Mocy przybywaj! Chciałoby się się krzyknąć! Zdarza się, że połowa lutego nie jest jeszcze szczególnie optymistyczną zapowiedzią wiosny. Ale niezależnie od tego, jak dokuczliwa potrafi być zimowa aura, to każdego z nas raduje świadomość, że jej dni są policzone… Nadchodzi wiosna i warto dobrze się do niej przygotować. Koniec lutego to dobry moment, żeby zregenerować zmęczone zimą ciało i umysł a także zaplanować sobie wiosenny czas.

Poznajcie moje sposoby na dobry start w wiosenną aurę, który pozwoli mam nadzieję, również i Wam dobrze przygotować się do nadchodzącej i z większą energią przetrwać resztę zimowych dni.

Noworoczne postanowienia pod lupą 

Pamiętasz jak wraz z początkiem roku obiecywałaś sobie: „teraz już, to naprawdę” schudnę, zmienię, naprawię…? Nowy Rok to moment, w którym obiecujemy sobie, że ten czas będzie przełomowy, wyjątkowy i pełen zrealizowanych celów. Tymczasem najczęściej już kolejny miesiąc weryfikuje nasze płonne nadzieje. Przeszkadza nam w tym słaba wola lub notoryczny brak czasu. Jeden z lutowych wieczorów warto poświęcić na zrobienie „rachunku sumienia” i przeanalizować raz jeszcze czego tak naprawdę pragniemy. Pamiętajmy, że do wykształcenia solidnego nawyku, potrzeba nam około trzech miesięcy. W tym czasie rządzi nami sinusoida, która z jednej strony ciągnie nas na szczyt spełnionych marzeń, a z drugiej rozprasza siły, które pierwotnie motywowały nas do podjęcia zmiany. Dlatego to właśnie w lutym należy być wyjątkowo czujnym i nie pozwolić aby to nasze słabości wzięły górę! W końcu walczymy o lepszą jakość życia – a to gra, która zawsze jest warta świeczki!

Zadbaj o swoją dietę

Choć być może nie zanotowałaś tego na swoim przypadku – to zaufaj mi: to co jemy, ma znaczący wpływ na nasze samopoczucie! To odżywianie właśnie w ogromnym stopniu determinuje nasze poczucie zadowolenia, energii, samokrytyki i poziom satysfakcji z codzienności. Z pewnością znany jest Wam syndrom „przesilenia wiosennego”? Jednak zmęczenie, które towarzyszy nam po zakończeniu zimy, to nic innego jak „krecia robota”, którą wykonaliśmy przez minione tygodnie. Jeśli w Twojej diecie brakowało warzyw i owoców, a witaminy z pożywienia zastępowałaś ciężkimi potrawami, to efekty zauważysz jeśli nie w postaci nadprogramowych kilogramów, to z pewnością odbiją się wkrótce na Twoim samopoczuciu. Nie jestem ekspertką z zakresu fit ale raz do roku w okresie przed-wiosennym funduję sobie prawdziwy detoks. Możesz poczytać o nim TU i TUTAJ. 

Zrób przegląd swojej szafy

Koniec zimy to odpowiedni czas na przegląd szafy. Nie wiem ja Wy, ale ja o tej porze roku marzę tylko o intensywnych kolorach w swojej garderobie. Kolorowe sukienki mają na celu nie tylko przywołać radosną wiosnę ale przede wszystkim ożywić szarobury, pozimowy krajobraz. I choć na definitywne schowanie puchowej kurtki przyjdzie jeszcze pora, to proponuję już teraz zrobić kompleksową analizę swoich ubrań. Sprawdź najnowsze trendy, zbadaj co będzie szczególnie na topie w nadchodzącym sezonie a przede wszystkim zastanów się w czego już napewno nie założysz. Wiem, że często trudno jest nam się rozstać z ubraniami i z jakiś nieznanych powodów trzymamy je latami w szafie, zabierając tym samym miejsca dla świeżości. Zasada jest jedna: jeśli nie założyłaś czegoś przez minione 12 miesięcy, to nie założysz już tego nigdy! Z pozbywania się garderoby, może tym samym wynikać wiele dobrego, możesz a) oddać je komuś, komu sprawią wiele radości, lub b) sprzedać na portalach aukcyjnych w postaci cieszących się dużą popularnością „mega-pak”. Na koniec koniecznie wybierz się na zakupy! Maraton po sklepach z całą pewnością poprawi Ci nastrój, tym bardziej że znaczna część sieciówek wprowadziła już do asortymentu przepiękne wiosenne kolory i modne wzory!

Dom

Kiedy już uporamy się z szafą…proponuję pójść za ciosem i wziąć się za resztę domu! Nic tak nie poprawia nastroju jak energetyczne, uporządkowane i dostosowane do naszych potrzeb wnętrze! Napraw w domu, coś co od dawna szwankuje. Pozbądź się niepotrzebnych przedmiotów. Schowaj dekoracje zimowe i zrób miejsce kwiatom, kolorom i cieplejszym dniom. Wiecie doskonale, że nie należę do fanek perfekcji – dom ma za cel nadrzędny służyć jego domownikom. Za to ręczę, że charakter domu, jego wygląd i funkcjonalność ma ogromny wpływ zarówno na jakość naszej codzienności jak i samopoczucie. Wszyscy lubimy mieszkać ładnie i choć jest to pojęcie względne, to gwarantuję, że bez względu na to jaki tryb życia prowadzimy w czystym, uporządkowanym domu żyje się nam po prostu lepiej! Dom gotowy na wiosnę to nie tylko czyste okna, uprane firanki i uporządkowane wnętrze szafy. Wiosenny dom to świeże kwiaty, kolorowe akcenty i świeżość. W tym sezonie szykuję dla Was całą serię inspiracji DIY, które mam nadzieję zachęcą Was do ulepszania domowej przestrzeni.

Zaplanuj wakacje

Czy wiesz, że to właśnie teraz – w lutym i marcu – wiele biur podróży obniża ceny widniejących w ich katalogach wycieczek? Jeżeli planujesz w tym roku wakacje za granicą dla całej rodziny, to teraz jest dobry moment, aby w promocyjnej cenie zarezerwować bilety. Zaoszczędzone pieniądze będziesz mógł wydać na miejscu – podczas urlopu w wybranym zakątku świata. Żeby tego było mało, to na dodatek biura podróży oferują jeszcze teraz pełen wybór zarówno najlepszych pokoi, jak i cieszących się największą popularnością wśród turystów hoteli. Jeśli natomiast planujesz wakacje, bez biura podróży, zorientuj się zatem, jak wyglądają ceny biletów lotniczych – z pewnością uda Ci się je zarezerwować z wyprzedzeniem po korzystnej cenie. Zaplanowane wakacje w lutym, mają jeszcze jedną ogromną zaletę: STWARZAJĄ PERSPEKTYWĘ. Cóż może być lepszego od rozmyślania o dalekich podróżach, pięknej pogodzie i wypoczynku, który masz już zarezerwowany i nic oprócz odliczania dni Ci nie pozostaje?;)

Nie wiem jak Wy ale ja już nie mogę się doczekać Wiosny!

Przygotowania sprawiają, że końcówka zimy przestaje być tak bardzo uciążliwa!

Na pocieszenie zakończę ludowym przysłowiem o którym warto pamiętać szczególnie w tak mroźny poranek jak dzisiaj:

„Gdy mróz w lutym ostro trzyma, tedy jest niedługa zima”