Po raz kolejny przychodzę do Was z dowodem na moją ulubioną tezę kulinarną: Najsmaczniejsze, najzdrowsze i najwybitniejsze dania/desery/potrawy są po pierwsze łatwe w wykonaniu, po drugie niedrogie, i po trzecie zawsze w zasięgu naszych rąk! Dzisiaj w roli głównej: pieczone jabłka pod kruszonką. 

Oszalałam na punkcie jabłek! Moja spiżarnia w tym roku pęka w szwach od przetworów i dżemów. Z jabłek piekę szarlotki na wszystkie możliwe sposoby, wyciskam soki i robię kompoty. Jabłka spożywamy również w wersji pierwotnej, pozbawionej dodatków. Soczyste odmiany są najmilszym uzupełnieniem angielskich zaleceń: „Jedz jabłko każdego dnia. A najlepiej dwa – rano dla urody, wieczorem dla zdrowia. A będziesz piękny, zdrowy i młody”. Po przebytym poście dr Dąbrowskiej pokochałam również jabłka pieczone. To świetna przekąska dla mamy karmiącej jak i zdrowy oraz pyszny deser dla starszych dzieci. Jabłka są na tyle dekoracyjne i efektowne, że bez kompleksów mogą też stanowić deser po „odświętnym” obiedzie. Moją dzisiejszą propozycję pokochacie szczególnie w taki dzień jak dzisiaj: kiedy za oknem wieje wiatr, a deszcz przeplata się ze śniegiem – deser stanowi doskonały lek na jesienną chandrę. To prawdziwa uczta dla oczu i podniebienia.

Do pieczenia najbardziej lubię niewielkie jabłka o miękkim miąższu i nieco kwaskowatej odmianie. Jabłka układam w formie i piekę bez przykrycia. Tak najlepiej smakują, również ze skórką. Jabłka można też piec zawinięte w folię aluminiową. Metoda ta pozwala zachować soki z jabłka (nie wypłyną do formy), jednak dużo stracimy na smaku jak i wyglądzie jabłka. Zdecydowanie lepiej jest piec jabłka na blaszce i choć soki mogą na nią trochę wyciekać, tą metodę zdecydowanie polecam. Nieduże jabłka piekę przez 25 minut w temperaturze 180 – 200 stopni, bardzo duże wymagają dłuższego czasu pieczenia, nawet do 40 – 45 minut. Aby upieczone jabłka były kształtne, trzeba zrobić nacięcie w połowie wysokości dookoła każdego jabłka. Zapobiegnie to ich pęknięciu i zniekształceniu podczas pieczenia.

Pieczone jabłka pod kruszonką

Jabłka zapiekane pod kruszonką to absolutny hit smaków. Po kilku minutach pieczenia, w całym domu zaczyna unosić się cudowny zapach przypraw korzennych, które wprowadzają wyjątkową atmosferę rodzinnego ciepła. Jeszcze ciepłe jabłka z dodatkiem słodkiego miodu, orzechów i aromatycznych przypraw znikają w okamgnieniu.

Jabłka pod kruszonką składniki:

  • jabłka (najlepiej twarde i kwaskowate)
  • miód
  • cynamon
  • mielone goździki
  • orzechy włoskie
  • opcjonalnie: maliny do dekoracji

Kruszonka:

  •  90 g masła
  •  125 g mąki
  •  80 g cukru drobnego brązowego

Wykonanie:

Do pieczenia najlepiej wybrać nieco twardsze i bardziej kwaskowate jabłka. Będą dobrze komponować się ze słodkimi dodatkami. Odetnij kapelusze od umytych jabłek i wydrąż ich gniazda nasienne. Pomoże Ci w tym drylownica (lub mała łyżeczka ze spiczastym czubkiem), dzięki której szybko usuniesz środek owoców, tworząc miejsce dla nadzienia. W osobnej miseczce wymieszaj pokrojone w małą kosteczkę jabłka, miód, orzechy. Przełóż farsz do otworów w owocach i posyp je szczyptą cynamonu i mielonymi goździkami. Jabłka przykryj kruszonką, którą uprzednio wyrób z masła, mąki i brązowego cukru. Piecz około 40 minut w temperaturze 180 stopni (aż do zarumienienia kruszonki). Po wyjęciu pod ze świeżymi malinami lub gałką lodów waniliowych.

Spróbujcie koniecznie jabłek w proponowanej postaci. 

Jestem pewna, że przepis stanie się Waszym ulubionym.