Oszczędzanie na co dzień

2

Ostatni wpis dotyczący oszczędzania, wzbudził Wasze spore zainteresowanie. Okazuje się, że nie tylko ja postanowiłam przyjrzeć się bliżej swoim wydatkom. Po rozmowach z kilkunastoma Czytelnikami  oraz przeczytaniu licznych pozycji literatury ekonomicznej, zebrałam w jedną całość, kilka istotnych porad dotyczących oszczędzania na co dzień. Mam nadzieję, że moja lista okaże się przydatna również dla Was.

JAK OSZCZĘDZAĆ NA CO DZIEŃ?

1) Newsletter

Zapisz się na Newsletter swoich ulubionych sklepów. Myślisz, że wiadomości o nowych kolekcjach, jeszcze bardziej zachęcą Cie do wydawania? Nie musi tak być. Marki oprócz wiadomości o nowościach, wysyłają również zapowiedzi przecen, wyprzedaży i różnych promocji. Dzięki czemu będziesz mógł zaplanować kiedy najbardziej opłaca Ci się kupić wybrany produkt. 

2) Karta stałego klienta

Ile razy stojąc przy kasie usłyszałeś pytanie: „czy posiadasz kartę?” lub „czy chciałbyś założyć?”. Zostałam o to zapytana z miliard razy, w 80% przypadków odpowiadałam przecząco. To duży błąd! Sieciówki doceniają lojalność klientów. W zamian za zrobione zakupy często dostajesz punkty, które możesz spieniężyć lub wymienić na rabaty czy prezenty. Jakież było moje zdziwienie, kiedy kupując Chłopcom letnią wyprawkę usłyszałam kwotę, a następnie zostałam poproszona o kartę, którą szczęśliwie posiadałam. Kwota automatycznie została pomniejszona o 20%. Przy moim rachunku zaoszczędziłam ok. 150 zł. Gdybym nie miała karty przy sobie z całą pewnością nie mogłabym liczyć na żaden przywilej.

3) Zamienniki

Wierzcie mi lub nie. Nigdy nie zwracam uwagi na metkę. Nigdy też nie wydałabym 1.000 zł na polówkę z prestiżowym znaczkiem tylko dla loga. Kupuję wszystko co mi się podoba a jeżeli mnie na to nie stać – szukam tańszych zamienników. Wymaga to determinacji i poświęcenia trochę czasu ale kolekcje mają to do siebie, że są podobne danego sezonu i zawsze można wyszukać coś zbliżonego.

4) Sklepy spożywcze on-line

Kiedy na rynek polski zaczęto wprowadzać zakupu spożywcze on-line, moja znajoma uznała to za szczyt lenistwa ze strony konsumenta. Ja natomiast podskoczyłam z radości! Na żywność wydajemy fortunę, każdy z domowników ma inną dietę a jedna z zasad którą wyniosłam z domu brzmi: „na jedzeniu się nie oszczędza”. Zauważyłam, że robiąc zakupy w pośpiechu z Dziećmi w supermarkecie, kupuję dużo niepotrzebnych produktów a także dubluję zawartość lodówki. W efekcie wyrzucam żywność bo traci termin ważności zanim zdążę coś z nią zrobić. Zakupy spożywcze przez internet to same korzyści. Nie musisz dźwigać ciężkich toreb, możesz spokojnie przeanalizować wartość produktów a przede wszystkim nie kierujesz się zapachem sklepowym i głodem, który przemawia za Ciebie w sklepie;) Mając do wyboru kilka sklepów online w Twojej okolicy, zrób swój „koszyk zakupów” i porównaj jego ceny w różnych marketach. Będziesz pod wrażeniem jak bardzo poszczególne ceny są rozbieżne.

5) Zakupy

Jeśli jednak z jakiegoś powodu, jesteś zmuszona do zakupów stacjonarnych nigdy nie wybieraj się do sklepu bez listy zakupów. Będąc w sklepie zwracaj uwagę na termin ważności produktów (pamiętaj, że produkty o przedłużonej dacie ważności znajdują się w głębszej części regałów). Bądź również uczulona na wszelkiego rodzaju chwyty marketingowe. Sztuczki sprzedażowe stosują niemalże wszystkie markety. Musisz nabyć świadomość konsumencką. Kupuj tylko to, co naprawdę jest Ci w danej chwili potrzebne. Nie daj się skusić na niepotrzebne zapasy, tylko dlatego, że coś jest taniej. W przeciwnym razie istnieje duże ryzyko, że nie wykorzystany produkt finalnie wyląduje w koszu na śmieci.

6) Zbieraj paragony

Tę czynność, powinieneś potraktować jako punkt wyjścia do świadomego i skutecznego oszczędzania! Tylko znając dogłębnie swoje wydatki, będziesz w stanie spojrzeć na nie krytycznie i przeanalizować swoją sytuację, a także sprawdzić gdzie najwięcej popełniasz błędów. Zbieranie paragonów spełnia też inną ważną rolę w procesie oszczędzania! Tylko za okazaniem paragonu, będziesz w stanie zareklamować lub zwrócić niepotrzebny produkt. Szczerze mówiąc,w życiu zareklamowałam tylko jedną rzecz i był to sprzęt agd. Nie miałam świadomości, że możemy reklamować w przypadku nie spełniania funkcji początkowych zarówno ubrania jak i buty. W przypadku większości sklepów mamy na to czas nawet do 2 lat po zakupie. Najczęściej w takim przypadku otrzymujemy zwrot gotówki, wymianę produktu lub też naprawę.

6) Porównuj

Wiem, że troszkę z tym zachodu. Zazwyczaj chcemy mieć wszystko na teraz.  I pewnie nie warto „zawracać sobie głowy”w przypadku rzeczy drobnych. Poważniejsze zakupy typu meble czy sprzęt agd zawsze warto porównać w internecie. Sklepy online wręcz prześcigają się w zdobyciu klienta, organizują akcje promocyjne i dni darmowych przesyłek. Z zasady sklepy internetowe mają ceny niższe o 5-10% w porównaniu ze stacjonarnymi.

7) Zrób to sam

Doskonale orientuję się ile jesteśmy w stanie zaoszczędzić robiąc coś własnoręcznie. Dotyczy to zarówno mebli, dekoracji jak i dodatków do domu. Są to nieporównywalnie mniejsze kwoty niż zakupy przedmiotów sygnowanych marką. Trend Zrób to sam oznacza jeszcze jedno: nie wszystko musisz mieć nowe, wielu przedmiotom możesz nadać, nowe oblicze dzięki umiejętnościom majsterkowania. Techniki nie są wcale tak trudne jakby się mogły wydawać na początku…ale od tego macie przecież mój blog! Niebawem zbliża się okres świąteczny – czas szaleńczych zakupów. Może warto pomyśleć o prezentach handmade? Z pewnością sprawią o wiele więcej radości niż kolejny hurtowy podarunek.

8) Sprzedawaj

Nie sądziłam jak wiele są warte ubrania używane, zabawki dzieci, którymi już dawno przestały się bawić a także wszystkie inne przedmioty użytku codziennego których już od dawna nie używasz. Wypróbowałam ten sposób ubiegłej wiosny (wietrząc swoją garderobę) i odtąd staram się regularnie wystawiać niepotrzebne rzeczy. Dbaj o przedmioty, a wystawiając dołącz do nich oryginalne opakowanie i paragon – to zasadniczo podnosi wartość przedmiotu.

9) Wydatki stałe

  •   telewizor: dodatkowe kanały w Tv, Internet nigdy w pełni niewykorzystany, subskrypcje i wypożyczalnie – potrafią miesięcznie zebrać okrągłą sumę. Zastanów się czy naprawdę pełen pakiet abonamentu jest Ci potrzebny? Pamiętaj również, że większość umów jest przedłużanych automatycznie po upływie terminu. Warto odpowiednio wcześniej porównać dostępne oferty a także umówić się z konsultantem w celu renegocjacji.
  •    telefon: to samo dotyczy umów telefonii komórkowej. Każda z sieci jest świadoma ogromnej konkurencji na rynku i jest w stanie zrobić wiele abyśmy chcieli pozostać wiernymi klientami. To samo dotyczy nowych aparatów tak chętnie dodawanych w ramach umowy (za nie też musisz zapłacić). Zastanów się czy nowy telefon jest Ci naprawdę potrzebny. Zmiana aparatu co dwa lata to napędzanie rynku – nie konieczność.
  •    Nie pozostawiaj sprzętu w stanie spoczynku.  To był mój największy błąd: notorycznie pozostawiałam wtyczki w kontaktach, nie mając świadomości, że one również pobierają prąd. Według magazynu Komputer Świat: konsola do gier lub ekspres do kawy, potrafią wygenerować od 10 do 25% zużycia energii tylko w trybie spoczynku!
  •    Woda: nastawiaj pralkę i zmywarkę tylko wtedy, kiedy naprawdę są pełne (jest to duża oszczędność zarówno na wodzie jak i energii). Gotuj wodę w czajniku, tylko w rzeczywiście potrzebnej ilości.

img_3482

 

Zebrałam dla Was kilkanaście zasad oszczędzania, które realnie wpływają na nasze wydatki a do tego nie utrudniają w znaczący sposób naszej codzienności.

Jeśli coś przegapiłam, podziel się proszę w komentarzu, z chęcią dopiszę Twoją poradę w komentarzu.

Więcej o projekcie 30 dni oszczędzania:

30 dni oszczędzania.

2 KOMENTARZE

  1. Odnośnie punktu czwartego
    zakupy spożywcze on line mają niestety jedna wielka wadę. Nie wybiera się towalu samodzielnie. Dwa razy robiłam zakupy w Piotrze i Pawle. I dwa razy świeże owoce i warzywa były ok, ale mleko i jogurty miały 3-4 dni do terminu ważności. A to trochę mało przy założeniu że duże zakupy w markecie robie raz na tydzień czy dwa. Kupiłam 6 litrów mleka i musiałam je wszystkie zużyć na raz.. drożdże miały dzień przydatności… nie było sensu marnować składników bo pewnie nawet by ciasto nie wyrosło. Od razu poszłam do osiedlowe sklepu po nowe,świeże.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here