Zima, mróz, marznące dłonie, katar, a do tego po świątecznym szaleństwie zrobiło się jakby ciemniej – można by tak długo snuć litanię narzekań na zimową aurę. Z medycznego punktu widzenia przełom stycznia i lutego to najtrudniejszy czas dla naszego organizmu i samopoczucia. Niedobór słońca i ruchu na świeżym powietrzu powoduje psychiczne i biologiczne zmiany w naszym organizmie…Dlatego w dzisiejszym artykule postanowiłam przygotować dla Was swoisty zimowy przetrwalnik. Ujęty w kilku prostych inspiracjach.

KSIĄŻKI/FILMY

Jestem ogromną zwolenniczką nachalnej promocji czytelnictwa. Sama ją uprawiam i doprawdy nie wiem jaka bym była gdyby nie książki. Swój tydzień rozpoczynam od wizyty w Empiku lub ulubionej księgarni. Nałogowo kupuję nowe pozycje ale też wciąż odwiedzam biblioteki. Lubię szczególnie te wiekowe, naznaczone czasem. W których wciąż panuje specyficzny zapach i niespotykanie kojąca cisza…Ostatnio przeczytałam całkiem sporą kolekcję inspirujących pozycji. Takich w sam raz na zimowe rozbudzenie życiowego potencjału i obudzenie zmarzniętej motywacji. Podzielę się z Wami tytułami w kolejnym artykule, gdyż te opracowania zasługują na większą uwagę. Dobrym pomysłem jest również wieczór filmowy lub wyjście do kina. W tym drugim, czeka na nas kilka ciekawych premier jak: Kogel-Mogel III, czy Green Book. Sama już nie mogę się ich doczekać!

PLANSZÓWKI

Nigdy nie sądziłam, że mnie to dopadnie!!! Szczerze – nigdy nie przepadałam za planszówkami. W dzieciństwie po stokroć wolałam prace plastyczne a w dorosłym życiu nigdy nie miałam okazji poświęcić im należytej uwagi. Tymczasem, w tym roku Mikołaj obdarował nas całkiem sporą kolekcją planszowych-prezentów i spodobały nam się na tyle, że od tamtej pory spędziliśmy nie jeden wieczór na rodzinnych i przyjacielskich rozgrywkach. Okazuje się, że gry planszowe to świetna forma oderwania i prawdziwy trening dla umysłu. Uczą strategicznego planowania, co przede wszystkim wzbudza w nas gorący podziw kiedy gramy z Dziećmi, a także spostrzegawczości i szybkiego kojarzenia. W co się bawimy najczęściej? „Double”, „Scrable”, „Monopoly”, „Milionerzy” czy „5 sekund”. Wybór jest naprawdę ogromny! Czym należy się kierować przy wyborze gier planszowych? Przede wszystkim na wiek graczy, bo wiąże się z nim zazwyczaj poziom trudności gry. Na rynku dostępne są przeróżne gry, jedne świetnie sprawdzą się dla najmłodszych dzieci, inne  mogą sprawić trudność nawet dorosłym graczom. Ważna jest również tematyka gry. Gry planszowe mogą być przygodowe, strategiczne, wymagające przedsiębiorczości czy negocjacji, a nawet aktywności fizycznej. Wszyscy znamy takie klasyki jak np. Monopoly czy Scrabble. Jednak i te gry występują w różnych wersjach. Warto wybrać te najbardziej odpowiednią dla nas. Czasem różnią się tylko grafiką, ale warto przyjrzeć się kolekcji i zdobyć tą, która najbardziej nam odpowiada.

ZAPLANUJ WAKACJE

Czy wiesz, że to właśnie teraz – w lutym i marcu – wiele biur podróży obniża ceny widniejących w ich katalogach wycieczek? Jeżeli planujesz w tym roku wakacje za granicą dla całej rodziny, to teraz jest dobry moment, aby w promocyjnej cenie zarezerwować bilety. Zaoszczędzone pieniądze będziesz mógł wydać na miejscu – podczas urlopu w wybranym zakątku świata. Żeby tego było mało, to na dodatek biura podróży oferują jeszcze teraz pełen wybór zarówno najlepszych pokoi, jak i cieszących się największą popularnością wśród turystów hoteli. Jeśli natomiast planujesz wakacje, bez biura podróży, zorientuj się zatem, jak wyglądają ceny biletów lotniczych – z pewnością uda Ci się je zarezerwować z wyprzedzeniem po korzystnej cenie. Zaplanowane wakacje w lutym, mają jeszcze jedną ogromną zaletę: STWARZAJĄ PERSPEKTYWĘ. Cóż może być lepszego od rozmyślania o dalekich podróżach, pięknej pogodzie i wypoczynku, który masz już zarezerwowany i nic oprócz odliczania dni Ci nie pozostaje?;)

PLANY – CELE

A skoro już jesteśmy na planowaniu…To weźmy na chwilę pod lupę noworoczne postanowienia. Pamiętasz jak wraz z początkiem roku obiecywałaś sobie: „teraz już, to naprawdę” schudnę, zmienię się, wszystko naprawię…? Nowy Rok to moment, w którym obiecujemy sobie, że ten czas będzie przełomowy, wyjątkowy i pełen zrealizowanych celów. Tymczasem najczęściej już kolejne tygodnie weryfikują nasze płonne nadzieje. Przeszkadza nam w tym słaba wola lub notoryczny brak czasu. Jeden ze styczniowych wieczorów warto poświęcić na zrobienie „rachunku sumienia” i przeanalizować raz jeszcze czego tak naprawdę pragniemy. Pamiętajmy, że do wykształcenia solidnego nawyku, potrzeba nam około trzech miesięcy. W tym czasie rządzi nami sinusoida, która z jednej strony ciągnie nas na szczyt spełnionych marzeń, a z drugiej rozprasza siły, które pierwotnie motywowały nas do podjęcia zmiany. Dlatego to właśnie teraz należy być wyjątkowo czujnym i nie pozwolić aby to nasze słabości wzięły górę. W końcu walczymy o lepszą jakość życia – a to gra, która zawsze jest warta świeczki! Ja w tym roku postawiłam bardzo na realizację swoich marzeń, które od niedawna nazywam celami.

EKSPERYMENTUJ W KUCHNI

Żyję ostatnio kulinariami. To już bezapelacyjny fakt! Za mną kursy kulinarne dla profesjonalnych kucharzy, mnóstwo prób i eksperymentów. Wciąż odkrywam jak ogromny potencjał niesie za sobą sztuka gotowania. Im więcej się uczę, tym więcej chcę poznać. Robiliście kiedyś sushi? Czy wiecie co to falafele? Potraficie sporządzić domowy makaron? A może marzy się Wam iście włoska pizza? Nie ma lepszego momentu na kulinarne eksperymenty! Jeśli jesteś niespełnionym kucharzem albo kucharzem spełnionym, ale za to z ułańską fantazją, to właśnie zimą jest najlepszy moment, żeby wypróbować tego co dotąd – niewypróbowane. Przecież wszyscy gotujemy! Warto robić to dobrze, zdrowo i w sposób urozmaicony! Szybko przekonacie się jak kuchnia potrafi wpłynąć na jakość naszego życia. A jeśli nie wiecie jak zacząć eksperymentować…to spokojnie szykuję dla Was coś ekstra!

DBAJ O DROBNE PRZYJEMNOŚCI…

Rety jakie to ważne – móc chociaż raz dziennie sprawić sobie przyjemność! I wcale nie chodzi o sprawy niebywałe, wielkie…Chodzi o chwilę zatrzymania w ciągu całego dnia. Może to być aromatyczna kąpiel, spacer po ulubionym miejscu, czy kubek smakowitej kawy. Chwila, która nie tylko Cie odpręży ale także zdecydowanie poprawi nastrój. Większość badań analizujących poczucie szczęścia wykazuje, żę jest ono związane bardziej z powtarzalnością krótkotrwałych, przyjemnych nastrojów aniżeli z wielkimi porywami radości. Przypomnij sobie, kiedy ostatnio byłaś/eś szczęśliwy i powtarzaj to jak najczęściej! W końcu szczęście to chwila, która właśnie trwa!

A Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na Zimowe Wieczory?