Lato to ulubiona pora dla wielu z nas. Słońce, wysokie temperatury, woda, opalanie. Wreszcie możemy zrzucić z siebie długie swetry i zakryte buty na poczet zwiewnych sukienek czy krótkich szortów! Zanim jednak na dobre stracimy głowę na czas wakacji, zadbajmy koniecznie o swoją skórę! Maj to ostatni dzwonek na kompleksową kurację odżywczą!

Czy wyobrażasz sobie nie stosować żadnych specyfików i preparatów odżywczych do włosów przez pół roku? W jakiej byłyby kondycji gdybyś przez sześć miesięcy ograniczyła się jedynie do mycia przeciętnym szamponem? Niemożliwe? Dokładnie w ten sposób traktujemy nasze ciało w okresie zimowym, skrywając je przed światem pod powłoką ciepłych ubrań. Cieplejsze dni są bezlitosne dla naszych zimowych zaniedbań. Nagle okazuje się, że na gwałt potrzebujemy pomocy! I ufając krzykliwym sloganom w prasie, chwytamy się co nowszych specyfików, które mają zdziałać cuda w oka mgnieniu. Czasem wysiłek się opłaca, najczęściej jednak nasz raptowny zapał, kończy się fiaskiem!

Zarówno w przypadku pielęgnacji ciała, jak i twarzy – najważniejszy jest czas i systematyczność. Sprawdziłam dla Was co możemy zrobić aby poprawić kondycję i wygląd naszej skóry, tak aby pomóc sobie jeszcze do lata.

CIAŁO: oczyść, złuszcz, wydepiluj, zregeneruj.

Każdą z kuracji powinno rozpocząć się od oczyszczania. Tylko taki zabieg, pozwoli dobrze przygotować skórę do etapu odżywiania a co najważniejsze-pozbyć się martwego naskórka.   W obawie przed przebarwieniami, w tym okresie nie możemy sobie pozwolić na zabiegi intensywne jak mikrodermobrazja, ograniczamy się do peelingów enzymatycznych bądz mechanicznych.  Rezultatem peelingów jest elastyczna, rozświetlona skóra.

Idealnie gładka skóra to podstawa! Zamiast codziennie tracić czas na depilację, może warto zastanowić się nad laserem? Depilacja laserowa oparta na wykorzystaniu wiązków światła, potrafi trwale usunąć owłosienie z naszego ciała już po 3 zabiegach. Laseroterapia okazuje się również doskonałą metodą na zamykanie naczynek, które mnożą się szczególnie latem na skutek promieniowania słonecznego. 

blog ladyofthehouse

ladyofthehouse-najlepszy-blog-lifestylowy

TWARZ: Zabieg GENEO, czyli prosty i szybki sposób na idealnie gładką, promienną i odżywioną skórę.

Tydzień temu poddałam się  nowatorskiemu zabiegowi, który odpowiada na wszystkie potrzeby skóry twarzy bez przeciwskazań typu: ciąża czy opalanie. Zabieg Geneo to trzy w jednym. W trakcie 30 minut uzyskujemy efekt dotlenienia, odżywienia oraz delikatnego złuszczenia twarzy .

Bardzo podobało mi się, że efekty zabiegu są widoczne i odczuwalne natychmiastowo. Jako że należę do dociekliwych pacjentek, kosmetyczka doświadczalnie przeprowadziła zabieg początkowo na połowie twarzy, tak abym mogła porównać efekt „przed” i „po”. Wygląd skóry zaraz po przeprowadzonym zabiegu jest znakomity i można natychmiast wrócić do codziennych obowiązków. Z taką różnicą, że bez „worków pod oczami” za to z promienną i wypoczętą skóra twarzy.

najlepszy-polski-blog

najlepszy-blog-lifestylowy-ladyofthehouse

NAWILŻENIE I REGENERACJA

Wizytę w gabinecie kosmetycznym powinniśmy traktować jako wstęp do uzyskania w pełni satysfakcjonującego efektu. Ważnym elementem jest również odpowiednia pielęgnacja skóry w domu i systematyczność. W tym przypadku chciałabym polecić Wam moje ostatnie odkrycie w postaci kremu kojąco-regenerującego ZINALFAT, który nie tylko łagodzi podrażnienia skóry np. po depilacji laserowej czy peelingu ale także regeneruje, chroni i uspokaja stan naszej skóry.

Co najważniejsze krem przeznaczony jest dla każdego. Sprawdza się doskonale także w przypadku otartych kolan chłopców. I nie zawiera parabenów oraz sztucznych barwników, co jest dla mnie wyjątkowo istotne w przypadku codziennej pielęgnacji. Polecam Zinalfat, moje najnowsze „must have”.

blog-ladyofthehouse

zinalfat-krem-roku 3