Nie daj się grypie! NATURALNE SPOSOBY WZMACNIAJĄCE ODPORNOŚĆ.

1
cebula na odporność
Sezon na przeziębienia w pełni a wraz z nim bakterie i wirusy na każdym kroku. Czy w związku z tym zakupiłeś/aś już najmodniejszy syrop na odporność w tym sezonie?  Jeśli tak to wyrzuć go do kosza! Dosyć chemii!

Łykamy tabletki na porost włosów, na wzmocnienie włosów, na lśniące włosy. Pijemy syropy na apetyt, na poprawę samopoczucia, na kaca i na schudnięcie. Kupujemy bo tak doradziła nam pani farmaceutka, bo tak zalecił lekarz (który dzięki temu wyjeżdża na wczasy dwa razy w roku), bo zewsząd atakuje nas reklama krzycząca „kup a zobaczysz”, „połknij a poczujesz”, „przyjmij rano i wieczorem a Twoje życie znów nabierze blasku”. Tylko pamiętaj! „Przed użyciem skonsultuj się z kimś kompetentnym gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu i zdrowiu”.

Bez obaw raczej nie umrzesz…. Większość tych specyfików działa głównie na nasze placebo….Sprawiają jednak coś zdecydowanie gorszego…Te wszystkie „złote środki” konsekwentnie wyniszczają nasz organizm. To dzięki nim w wieku 30 lat „nie czujemy zapachów”, „nie czujemy smaku”…aż w końcu przestajemy czuć samych siebie. Nie wsłuchujemy się już w swój organizm, bo sygnał jaki nam wysyła z wiekiem słabnie aż w końcu zupełnie zanika…zostaje: zasolony, zapieprzony, „zasyropiony” i „zatabletkowany”.  Zrób proste doświadczenie: przez tydzień nie używaj żadnych przypraw, soki i napoje zastąp wodą niegazowaną, odstaw papierosy. Po tygodniu bólu głowy (efekt detoksu), wybierz się do restauracji serwującej szybkie jedzenie – przekonasz się sam na sobie że jest nie do przełknięcia….a nawet jeśli się skusisz, będziesz musiał wypić hektolitry wody w celu uśmierzenia palenia w ustach.

Nie faszerujmy naszych Dzieci chemią! Odkąd na naszych stołach króluje GMO i tak mają jej w nadmiarze. Zadbajmy o odporność naturalnymi środkami. To nie jest trudne! Wystarczy kilka prostych zasad wprowadzić do codziennej diety. Oto one:

 

1. CZOSNEK

 

CZOSNEK NA ODPORNOŚĆ

 

Posiada silne właściwości bakteriobójcze, gdyż zawiera ALLICYNĘ.  Najzdrowszy jest w ząbkach. Wiadomo jednak że mało które Dziecko będzie w stanie tak po prostu sobie schrupać w surowej postaci dlatego można go przemycać do sałatek, masła czosnkowego, grzanek, mięsa. Ząbki czosnku sprawdzają się także świetnie w infekcjach dróg oddechowych (zwłaszcza w okolicach klatki piersiowej). Nie bez powodu nazwany został „naturalnym antybiotykiem”.

 

2. CEBULA

 

cebula na odporność

 

Podobnie jak w czosnku, mnóstwo w niej składników stymulujących pracę układu odpornościowego, działa również bakteriobójczo i zmniejsza ryzyko powikłań po chorobie.

 

3. MIÓD

 

MIÓD NA ODPORNOŚĆ

 

Ten naturalny (z pasieki od zaprzyjaznionego pszczelarza) dostarcza mikroelementów, witamin, a także niezbędnych enzymów które pobudzają do walki układ odpornościowy. Dodawać go możemy do kanapek, herbaty (zamiast cukru), twarogu…myślę że w niedługim czasie stanie się ulubionym „lekarstwem” Twojego Dziecka.

 

4. ARONIA 

 

aronia

 

Aronia posiada mnóstwo cennych witamin i minerałów wzmacniających odporność. Można je zjadać na surowo ale najlepiej smakuje w postaci soku przyrządzonego własnoręcznie.

 

5. OWOCE

 

OWOCE NA ODPORNOŚĆ

 

Jeśli chodzi o owoce to jestem zwolenniczką sezonowych oraz tych które oferuje nam lokalny rynek. Unikamy w ten sposób dużej dawki chemii którą owoce są pryskane aby dotarły do nas takie idealne jak widzimy na półkach w sklepie. Jednak w przypadku pomarańczy i grejpfrutów całą sprawę rekompensuje nam ogromna dawka witaminy C oraz flawonoidów. Wystarczy jeden owoc dziennie aby zaspokoić dzienną dawkę zapotrzebowania witaminy C. 

 

Dodatkowo w tym okresie doskonale podnoszą naszą odporność:

KASZE:   jaglana i gryczana to skarbnice zdrowia. Odtruwają i wzmacniają nasz organizm, dodatkowo są skarbnicami potasu i magnezu.

KISZONKI:   kiszona kapusta to skarbnica witaminy C i związków siarki które zwalczają wolne rodniki – zagrażające naszej odporności. 

 

 

 

1 KOMENTARZ

  1. O proszę – ja dokładnie stosuje te metody – uważam że najlepiej leczyć tym czym powinniśmy się odżywiać – nie chemię którą na siłę wpychają nam koncerny farmaceutyczne za pośrednictwem chciwych lekarzy.
    Syrop z cebuli robię w sezonie przeziębieniowym non stop i prawie nie chorujemy – jeśli już to bardzo lekko.
    A kasza jaglana to naprawdę lekarstwo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here