Wiosenne odświeżenie domu to właściwie rytuał. Dlatego nawet Ci, którzy na co dzień raczej nie przepadają za sprzątaniem a samo dbanie o dom nie należy do ich pasji, do porządków wiosennych podchodzą niemal z radością…To jakby odcięcie grubą kreską zimy i zrobienie miejsca dla pory cieplejszej.

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam naszą łazienkę, która po 5 latach wreszcie została ukończona a także poradzić w jaki sposób sprawić by łazienka bez względu na metraż stała się nie tylko przestrzenią elegancką ale również niezwykle komfortową…Jeszcze całkiem niedawno łazienki służyły wyłącznie do celów użytkowych. Standardowo na jej wyposażenie składały się: pralka, wanna, umywalka, sedes czasem również bidet. Od dzisiejszych łazienek oczekujemy czegoś więcej. Chcemy tutaj przede wszystkim przyjemnie spędzić czas, wypocząć po całym dniu pracy i zrelaksować się w błogiej ciszy, dopiero później myślimy o funkcjonalności.

Jak zatem tchnąć nowe życie w opatrzone wnętrze łazienki?

DOKŁADNE SPRZĄTANIE

Wiosenne porządki nie są zwykłym sprzątaniem. Mimo, że dbam o swój dom każdego dnia, to dopiero w trakcie generalnych porządków ma się wrażenie, że dom przypomina jeden wielki kłębek kurzu z całą masą niepotrzebnych akcesoriów, które nie wiedzieć czemu zalegają w codziennych szafkach. Nawet jeśli czasu masz jak na lekarstwo, nie rezygnuj z tego rytuału. Zrób miejsce na nową wiosenną energię pozbywając się wszelkich „pamiątek” po zimie. Potem przejdź do sprzątania, pamiętaj o miejscach do których nie zaglądasz każdego dnia jak: żyrandol czy rolety. Nie trzeba wylewać siódmych potów, aby dom lśnił na wiosnę. Oprócz dobrej organizacji liczą się także profesjonalni pomocnicy. Jeśli tak jak ja, zmagacie się z nadmiernym osadzaniem się kamienia w łazience, polecam Wam nowość: CILLIT BANG – kamień i brud o nowej ulepszonej formule, który doskonale radzi sobie także z zaciekami po mydle, osadem na wannie, a nawet z zanieczyszczeniami na toalecie. Wystarczy spryskać daną powierzchnię, pozostawić kilka sekund a następnie przetrzeć. Bang i gotowe! Rzadko kiedy rekomenduję Wam środki czystości, jestem pedantką, mam alergię i zwiększone wymagania, których oczekuję po środkach chemicznych. Tym razem jednak z całym przekonaniem rekomenduję Wam Cilit Bang – kamień i brud, który zostawił moją łazienkę czystą na dłużej
i to przy niewielkim wysiłku.

NIEKONWENCJONALNE MEBLE

Co powiecie na mebel na którym można usiąść w trakcie zabiegów upiększających? Wygodne krzesło a może ławeczkę? Utarło się przez lata, że w łazience obowiązuje biel i sterylność a ja właśnie chciałam aby i tutaj było przytulnie. Niektóre meble i dodatki mogą wyglądać niestandardowo a dodatkowo spełniać funkcje praktyczne. Dlatego zdecydowałam się na fotel – delikatny i subtelny okazał się bardzo efektownym dodatkiem, który determinuje styl. W trakcie urządzania łazienki warto popatrzeć okiem bardziej niekonwencjonalnym, w ten sposób sprawimy że łazienka ma szansę stać się wyjątkowa przestrzenią.

OŚWIETLENIE

Możliwość regulowania oświetlenia i różnorodność źródła jest w przypadku łazienki kluczowa. Potrzebujemy tutaj: światła głównego, który może wystąpić w formie żyrandola, światła punktowego z możliwością nakierowania na dany obszar (funkcja niezmiernie przydatna w przypadku łazienek bez okien), a także oświetlenie dekoracyjne, które zapewni nastrojowy klimat przy chęci z korzystania z kąpieli relaksacyjnej. Jeśli przeinstalowanie obecnej elektryki okaże się nie lada wyzwaniem, Doskonałą alternatywą może być również zainstalowanie ściemniacza.

LUSTRA

Lustro w łazience to żadne odkrycie. Warto jednak pamiętać aby oprócz funkcji praktycznych, spełniało również rolę dekoracyjną. Lustro umieszczone blisko okna, potrafi stać się doskonałym nośnikiem światła, a przy tym sprawić, że wnętrze będzie wyglądało na znacznie większe niż w rzeczywistości. O ile to możliwe, wybieraj również lustra jak największe. Doskonale jeśli może zdobić całą ścianę.

MATERIAŁY

Decydując się na urządzanie łazienki, pamiętaj aby wybierać materiały dedykowane miejscom narażonym na wilgoć. Tutaj nie ma miejsca na pół-środki, gdyż one szybko się na nas odbiją fatalną jakością. Cenię sobie elegancki smaczek, jednak priorytetem była funkcjonalność i możliwość „szybkiego ogarnięcia” na co dzień. Z tego powodu zdecydowałam się między innymi na brak spoin i niewymagające materiały. To połączenie mógł mi zapewnić jedynie naturalny kamień, który występuje u nas w trzech rodzajach: MARMUR (posadzka imitująca drewno), GRANIT (blaty łazienkowe) oraz ONYKS (niecodzienny, nieregularny, doskonale wypełnił centralne punkty na ścianach).

DODATKI

Choć łazienka jest zazwyczaj najmniejszym pomieszczeniem w domu, pozwól sobie na odrobinę śmiałości w postaci dodatków, które są kropką nad „i” każdego pomieszczenia:

*   świece – które oprócz gry świateł jaką zapewnia ich blask, wprowadzają w dobry nastrój dzięki zapachom naturalnych olejków (wybieraj te z: jaśminu, róży i lawendy).

*   kwiaty – jeżeli łazienka posiada okna, warto udekorować ją w żywe kwiaty doniczkowe, które oprócz walorów estetycznych, doskonale odświeżają pomieszczenie.

*   obrazy – obrazy w łazience jeszcze niedawno uznane były za szczyt ekstrawagancji, dzisiaj na nikim już nie robią wrażenia. Niezwykle dodają za to elegancji oraz bardzo ocieplają wnętrze.

 

 

* Szukając informacji o swoim nowym odkryciu, natknęłam się na badania, które przeprowadził portal polka.pl, okazuje się, że 100% testujących Kobiet, potwierdziło skuteczność CILLIT BANG kamień i rdza. To chyba najlepsza rekomendacja. Ponadto do końca kwietnia trwa akcja: „Gwarancja Skuteczności albo Zwrot Pieniędzy”, szczegóły TUTAJ.

Jak Wam się podoba moja nowa – stara łazienka?