Włosy mają dla nas, kobiet, ogromne znaczenie. Wystarczy spojrzeć, ile emocji potrafi wywołać wizyta u fryzjera. Udane cięcie, dobrze dobrany kolor i nagle częściej spoglądamy w lustro. A kiedy fryzura się nie układa, nawet ulubiona sukienka i staranny makijaż nie zawsze poprawiają humor. Znam to bardzo dobrze. Przez lata moje włosy były źródłem kompleksów i dopiero w okolicach czterdziestki naprawdę je polubiłam.

Przez wiele lat najbardziej lubiłam swoje włosy tuż po wizycie u fryzjera. I taką mnie zwykle oglądałyście w social mediach — przed sesją czy nagraniem umawiałam się na modelowanie, bo sama nie potrafiłam ułożyć ich w podobny sposób. Po kolejnym myciu efekt znikał, a moje próby odtworzenia go w domu kończyły się różnie. Byłam przekonana, że po prostu nie mam ręki do układania włosów.

Zmiana przyszła dość niespodziewanie, kiedy na początku roku otrzymałam do testów urządzenia Rowenta. Zaczęłam ich używać i okazało się, że modelowanie może być znacznie łatwiejsze, niż sądziłam. Najwidoczniej wcześniej brakowało mi odpowiedniego sprzętu.

Dziś układam włosy wyłącznie sama, również do zdjęć i nagrań. Dopiero w okolicach czterdziestki zaczęłam lubić swoją fryzurę także na co dzień. Cieszy mnie, że potrafię zadbać o nią w domu, bez umawiania wizyty przed każdym ważniejszym wyjściem. Ponieważ często pytacie mnie o blask włosów i sposób ich układania, pomyślałam, że opowiem Wam, co się u mnie sprawdziło. Poniżej pokazuję moją poranną rutynę i urządzenia, które tak wiele w niej zmieniły. Może jest ktoś, kto potrzebuje tej wiedzy tak bardzo jak ja przez lata!

LadyoftheHouse oraz szczotka parowa Rowenta Hair Therapist i suszarko-lokówka Air Rotate

Obrotowa suszarko-lokówka Rowenta Air Rotate

Rowenta — od testów do mojej porannej rutyny

Na początku tego roku otrzymałam do testów trzy urządzenia Rowenta: suszarkę Air Motion, szczotkę parową Hair Therapist oraz suszarko-lokówkę Air Rotate. Odmieniły mój sposób pielęgnacji i stylizacji włosów, a dwa z nich stały się bohaterami mojej porannej rutyny.

Mam sporo zajęć i zależy mi na tym, aby przygotowanie fryzury było proste. Chcę zadbać o włosy, wymodelować je i móc zająć się resztą dnia. Dlatego tak dobrze odnalazłam się w połączeniu szczotki parowej Hair Therapist i obrotowej suszarko-lokówki Air Rotate.

Pierwsza pomaga mi zadbać o wygładzenie i blask, druga nadaje włosom kształt i objętość. Do tego dochodzą wałki dołączone do zestawu Air Rotate. To właśnie te dwa etapy pokazuję w rolce na IG i o nich chcę opowiedzieć szerzej.

Jak wygląda moja codzienna pielęgnacja i stylizacja włosów?

Za okiełznanie włosów zabieram się zaraz po wstaniu. Zaczynam od szczotki parowej, następnie modeluję fryzurę suszarko-lokówką, a na końcu nawijam pasma na wałki. Po ich zdjęciu upinam włosy na swój (dobrze znany i Wam) sposób.

Lubię tę kolejność, bo każdy etap ma konkretny cel. Najpierw zajmuję się gładkością i blaskiem, potem objętością oraz ułożeniem końcówek, a na koniec utrwaleniem nadanego kształtu.

Szczotka parowa do włosów Rowenta Hair Therapist

Szczotka parowa do włosów Rowenta Hair Therapist

Najpierw Rowenta Hair Therapist — wygładzenie i blask

Rano zaczynam od szczotki parowej Rowenta Hair Therapist. Używam jej na suchych włosach i powoli przeczesuję kolejne pasma.

Hair Therapist wykorzystuje technologię Thermal Care™, która łączy parę z kontrolowanym ciepłem. Ma również powłokę keratynową i naturalne włosie. Producent opracował ją z myślą o pielęgnacji regenerującej, wygładzeniu, miękkości i blasku włosów.  Dla mnie ważne jest to, że pielęgnacja ma tutaj bardzo znajomą formę: szczotkuję włosy. Nie muszę uczyć się skomplikowanego zabiegu. Poświęcam im chwilę uwagi, zanim przejdę do modelowania.

Właśnie od tego etapu zaczynam odpowiedź na Wasze pytania o lśniące włosy. Zanim nadam fryzurze kształt, dbam o wygląd samych pasm. Nawet piękne podwinięcie końcówek nie jest dla mnie tak satysfakcjonujące jak połączenie dobrego ułożenia z blaskiem. Hair Therapist polecam za możliwość wprowadzenia takiej pielęgnacji do domowej rutyny. To uzupełnienie dbania o włosy, które łatwo połączyć z codziennym szczotkowaniem.

Obrotowa suszarko-lokówka Rowenta Air Rotate

Obrotowa suszarko-lokówka Rowenta Air Rotate

Potem Rowenta Air Rotate — kształt i objętość

Po szczotce parowej sięgam po Rowenta Air Rotate. To obrotowa suszarko-lokówka, którą modeluję włosy: unoszę je u nasady i podwijam końcówki.

Najbardziej podoba mi się to, że szczotka sama się obraca. Ułatwia mi prowadzenie pasma i nadawanie mu kształtu. Przy domowej stylizacji to duża wygoda, bo pracuję jednym urządzeniem, które łączy szczotkę z nawiewem.

Lubię fryzurę z objętością, z ładnie ułożonymi końcówkami. Taką, która dobrze wygląda rozpuszczona, ale daje się też później upiąć. Dlatego podczas modelowania zwracam uwagę zarówno na nasadę, jak i długość włosów. W Air Rotate mam do dyspozycji dwie szczotki o średnicy 38 i 50 mm. Większa służy do wygładzania i modelowania z objętością, mniejsza do bardziej precyzyjnego układania pasm. Urządzenie ma też regulację ustawień oraz zimny nadmuch.

Dla mnie efekt jak z salonu to właśnie włosy, które mają kształt, są uniesione u nasady i dobrze układają się wokół twarzy. Air Rotate pozwala mi pracować nad takim wykończeniem w domu, w ramach mojego zwyczajnego przygotowania do dnia.

Jonizacja — funkcja, którą doceniam przy puszących się włosach

Air Rotate ma jonizację, która pomaga ograniczać elektryzowanie i puszenie włosów. To funkcja, na którą zwracam uwagę, szczególnie przy naszej zmiennej pogodzie.  Mieszkam na Warmii i sporo czasu spędzam na zewnątrz. Chcę, aby fryzura dobrze wyglądała również po wyjściu z domu. Dlatego przy wyborze sprzętu do stylizacji liczy się dla mnie nie tylko możliwość podwinięcia końcówek, ale również wygładzenie pasm.

Nie zakładam oczywiście, że jedno urządzenie sprawi, że włosy przestaną reagować na pogodę. Doceniam jednak rozwiązania, które pomagają mi ograniczyć puszenie podczas układania fryzury.

Małgorzata Kowalewska-Kawuza z włosami nawiniętymi na wałki

Na koniec wałki — utrwalenie kształtu i objętości

Wymodelowane pasma nawijam na wałki dołączone do zestawu Air Rotate. Ten etap pomaga utrwalić kształt i objętość nadane podczas modelowania.

To ważna część mojej rutyny. Najpierw układam pasmo szczotką, a potem nawijam je na wałek. Dzięki temu nie kończę pracy na samym podwinięciu końcówek, tylko poświęcam jeszcze chwilę wykończeniu fryzury.

Następnie zdejmuję wałki i upinam włosy na swój sposób. I to wszystko. Szczotka parowa, modelowanie, wałki, upięcie — tak wygląda moja odpowiedź na pytanie o codzienną stylizację.

Za co polecam Rowenta Hair Therapist i Air Rotate?

Za to, że mogę włączyć je w rutynę, którą rzeczywiście wykonuję. Hair Therapist wykorzystuję do pielęgnacji, wygładzenia i blasku, a Air Rotate do nadania fryzurze kształtu oraz objętości. Wałki dopełniają modelowanie.

Podoba mi się również możliwość zajęcia się włosami od początku do końca w domu. Nie muszę zostawiać starannie ułożonej fryzury na wyjątkowe okazje. Mogę mieć ją także wtedy, gdy przede mną zwyczajny dzień pracy albo spacer po mieście.

W mojej rekomendacji najważniejsze są właśnie te codzienne zastosowania. Sama obrotowa szczotka jest dla mnie praktycznym ułatwieniem, jonizacja przydatną funkcją, a wałki częścią zestawu, z której korzystam przy wykończeniu fryzury.

Z kolei Hair Therapist pozwoliła mi poświęcić uwagę włosom jeszcze przed ich modelowaniem. To dobrze pasuje do zmiany, którą przeszłam: dziś chcę o nie dbać, a następnie układać je tak, jak lubię.

ladyofthehouse małgorzata kowalewska kawuza

Lśniące włosy, które wreszcie lubię

Kiedy myślę o swojej historii z włosami, najbardziej cieszy mnie to, że dziś naprawdę je lubię. Długo na to czekałam. Dopiero w okolicach czterdziestki zaczęłam traktować je z większą uwagą i odkryłam przyjemność z dbania o nie.

Urządzenia Rowenta pomogły mi rozwinąć tę pielęgnację i znaleźć wygodny sposób codziennego modelowania. Hair Therapist, Air Rotate i dołączone wałki tworzą zestaw, po który sięgam, przygotowując fryzurę rano.

Dlatego gdy pytacie mnie o blask i ułożenie włosów, chętnie pokazuję cały proces. Za gotowym efektem stoją konkretne czynności, które mogę wykonać sama w domu.