Wspominałam kilka miesięcy temu, że rozpoczęłam na dobre rozwój mojej kulinarnej pasji. Za mną kilka wyselekcjonowanych kursów u prawdziwych majstersztyków sztuki gotowania. Przede mną drugie tyle! Emocje? Sięgają zenitu! Rozwój dodaje skrzydeł, sprawia, że chcemy tylko więcej i więcej! Poznaję gotowanie z perspektywy przepisów świata i jest to przygoda niezwykle inspirująca…O tym wszystkim opowiem Wam niedługo po świętach, bo szykuję coś naprawdę ekstra! 

A dzisiaj mam dla Was chyba najbardziej szczegółowy przepis w historii bloga…ale też gra jest warta świeczki! Przygotowałam dla was przepis na Tartę Cytrynową, którą jeśli zdecydujecie się upiec (na co gorąco namawiam, bo jest to prawdziwa uczta smaków!), to nabędziecie tym samym min. 3 umiejętności: po pierwsze nauczycie się przygotowywać genialny sos Lemon Curd, który stanowi świetny dodatek do ciast i deserów, po drugie sprawdzicie jak upiec prawidłowo spód tarty, a po trzecie podaję przepis na beziki w wersji bazowej, które w tym roku goszczą w każdej szanującej się cukierni jako wiosenna wariacja w połączeniu z delikatnym kremem i owocami. Do tego wszystkiego tarta w prezentowanej wersji to przepyszne przełamanie smaków: lekko kwaskowatego lemon curd ze słodkim sernikiem i rozpływającą się w ustach bezą.

Składniki do spodu tarty:

  • 1 jajko
  • 200 g mąki
  • 150 g masła
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki mleka

Składniki na sernik:

  • 250 g serka mascarpone
  • 500 g twarogu sernikowego (polecam twaróg z wiaderka Piątnicy)
  • 3 jajka
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

Składniki na Lemon Curd:

  • 80 g masła
  • 3 cytryny
  • 120 g cukru
  • 2 jajka

Składniki na bezę:

  • 4 duże białka
  • szczypta soli
  • 250 g drobnego cukru do wypieków

Jak zrobić LEMON CURD?

Wykonanie tarty cytrynowej, rozpoczynamy od przygotowania sosu LEMON CURD, który polecam wykonać dzień przed pieczeniem tarty.  Jeśli nigdy wcześniej nie robiliście Lemon Curd, koniecznie wypróbujcie moją recepturę, bo w porównaniu do innych znanych przepisów – mój jest dziecinnie prosty i na pewno przypadnie Wam do gustu! Dodam więcej: przepis na sos jest uniwersalny – możesz zamienić sok i skórkę z cytryny na sok i skórkę z innego cytrusa – np. pomarańczę czy limonkę.

Cytryny wyparzamy. Następnie z pomocą tarki ścieramy z nich skórkę – wyłącznie część żółtą i wyciskamy sok.
Do garnka dodajemy jajka oraz cukier – ubijamy mikserem do chwili połączenia. Podgrzewamy na niewielkim ogniu cały czas mieszając. Po chwili dodajemy sok, skórkę z cytryn oraz masło. Całość mieszamy aż do chwili połączenia się składników. Krem trzymamy na ogniu do zagotowania wówczas zdejmujemy go z palnika i przecedzamy. Po około godzinie krem wstawiam do lodówki na kilka godzin.

Jak zrobić spód tarty?

Masło, mąkę i cukier wrzucamy do miski i miksujemy około 2 minut. Po tym czasie dodajemy jajko oraz mleko i ponownie miksujemy do momentu połączenia wszystkich składników. Z gotowego ciasta formujemy kulę, a następnie wykładamy nim podsypaną mąką formę na tartę. Ciasto wstawiamy na około godzinę do lodówki, a następnie na jego wierzchu układamy papier do pieczenia i obciążamy ciasto fasolą lub specjalnie przeznaczonymi do tego ceramicznymi kulkami (sprawdźcie TUTAJ jak to powinno wyglądać). Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy 15 minut. Po tym czasie zdejmujemy papier i dopiekamy tartę. Upieczone ciasto odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Jak zrobić masę sernikową?

Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni. Wszystkie składniki masy serowej łączymy ze sobą i miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Gotową masę przelewamy na wystudzone ciasto i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy 45 minut. Przestudzony do temperatury pokojowej sernik wstawiamy na kilka godzin do lodówki.
Po tym czasie tartę smarujemy przygotowanym wcześniej i schłodzonym LEMON CURD a na wierzch posypujemy rozkruszoną bezą, która doskonale prełamuje kwaskowaty posmak sosu Lemon Curd.

Jak zrobić BEZĘ? 

Białka w temperaturze pokojowej umieszczamy w misie miksera i rozpoczynamy ubijanie. Po lekkim spienieniu się białek dodajemy szczyptę soli i nadal kontynuujemy ubijanie na wysokich obrotach do momentu otrzymania sztywnej piany (zrób koniecznie test “odwróconej miski” – jeśli białka nie spływają znaczy, że są gotowe). Do ubitej piany partiami, stopniowo dodajemy drobny cukier (po jednej łyżce) – cały czas ubijając na wysokich obrotach. Blachę wykładamy papierem do pieczenia lub matą teflonową. Masę bezową przekładamy do rękawa cukierniczego z ozdobną metalową końcówką i wyciskać na blachę beziki. Postawiać między nimi nieduże odstępy – urosną. Pieczemy przez około 60 minut w temperaturze 140ºC z termoobiegiem. Gotowe bezy powinny być kruche i chrupiące z wierzchu. Jeśli w takiej temperaturze bezy w Twoim piekarniku wychodzą beżowe zamiast śnieżnobiałych – obniż temperaturę w piekarniku i wydłuż czas pieczenia.

 

Życzę Wam smakowitej Wielkanocy!