29 września w kalendarzu kulinarnym przypomina nam o jednym z największych wyzwań współczesnego świata – marnowaniu jedzenia. Szacuje się, że na całym świecie wyrzuca się nawet 1/3 produkowanej żywności. To liczby, które robią wrażenie, zwłaszcza gdy uświadomimy sobie, że każda zmarnowana kromka chleba, każdy wyrzucony owoc czy niedojedzony obiad, to nie tylko strata pieniędzy, ale też ogromne obciążenie dla środowiska.

Najczęstsze powody wyrzucania jedzenia są zaskakująco proste: kupujemy za dużo, źle przechowujemy produkty, nie potrafimy kreatywnie wykorzystywać resztek. Niekiedy działa też przyzwyczajenie – chcemy mieć lodówkę pełną jedzenia „na wszelki wypadek”, a później część trafia do kosza.

Jesienna pinsa – przykład kreatywności w kuchni

Z okazji tego dnia przygotowałam przepis na jesienną pinsę, czyli włoską kuzynkę pizzy. To idealna baza, by wykorzystać to, co akurat mamy w lodówce. Kilka warzyw, ser, odrobina sosu – i powstaje pełnowartościowe, aromatyczne danie. Jesień daje nam mnóstwo inspiracji: dynię, grzyby, śliwki czy jarmuż. Wszystko to można położyć na cieście i sprawić, że zamiast do kosza, produkty trafią na talerz.

Jesienna Pinsa składniki:

  • Pinsa
  • świeża bazylia
  • tarty parmezan
  • oliwa z oliwek
  • 3 figi
  • kilka plasterków szynki prosciutto
  • ser feta
  • rucola

Przepis na jesienną pinsę:

  1. Przygotowujemy pesto: w tym celu do małego naczynia wsyp posiekaną bazylię, dodaj 3-4 łyżeczki tartego parmezanu i wlej odrobinę oliwy z oliwek. Całość zblenduj
  2. Pinse posmaruj przygotowanym pesto
  3. Następnie ułóż kolejno: ćwiartki figi, pokrojony w kostkę ser feta oraz szynkę.
  4. Tak przygotowaną Pinse, przełóż do frytkownicy beztłuszczowej. Ja do wykonania tej potrawy wykorzystałam Tefal Dual Easy Fry & Grill
  5. Piekłam 6 minut w temperaturze 160 stopni
  6. Po wyjęciu posypujemy świeżą rukolą

KALENDARZ KULINARNY: Międzynarodowy Dzień Świadomości Strat i Marnowania Żywności

Dzień Świadomości Strat i Marnowania Żywności nie musi być tylko przypomnieniem o poważnym problemie – może być także zaproszeniem do kulinarnych poszukiwań. To świetny moment, by spojrzeć na swoją lodówkę jak na źródło pomysłów, a nie ograniczeń. Czasem to właśnie z „resztek” powstają najbardziej niezwykłe dania – takie, których nigdy nie znaleźlibyśmy w książkach kucharskich.

Świętując ten dzień, warto więc odważyć się na małe eksperymenty: połączyć składniki, które nigdy wcześniej nie miały okazji się spotkać, nadać drugie życie produktom, które powoli tracą świeżość, a przy tym odkryć, jak wiele radości daje kreatywne gotowanie. Bo kuchnia zero waste to nie tylko troska o planetę – to także sztuka tworzenia czegoś wyjątkowego z tego, co mamy pod ręką.

Ten przepis został przygotowany w podwójnej frytkownicy beztłuszczowej Tefal Dual Easy Fry & Grill. Jest to wspaniałe urządzenie do gotowania dużych składników lub dla większej ilości osób, a jednocześnie jeśli nie masz takiej potrzeby, możesz korzystać tylko z jednej szuflady.