Przed nami pierwszy tydzień lutego, który przywita nas ujemną temperaturą i opadami śniegu. I choć wiem, że większość z Was (w tym ja) z upragnieniem rozpoczęła odliczanie do wiosny, to mam dla Was genialny pomysł aktywności na świeżym powietrzu, która dostarczy nie tylko świetnej zabawy, wyzwoli pokłady endorfin, ale także zapewni nam solidne zakwasy!

Nie wiem jak Wy… ale co roku w styczniu cierpię na znaczący spadek samopoczucia, motywacji i energii. To właśnie w tym czasie czepiają się mnie wszystkie choroby świata, bywam przygnębiona i nic mi się nie chce…Najlepiej schowałabym się pod wełnianym kocem z kubkiem ciepłej herbaty i obudziła wraz z pierwszym powiewem wiosny a najlepiej od razu upalnego lata. W grę wchodzi również teleportacja w okolice Kuby lub Dominikany albo bezludnej wyspy…Z której jednak wraz z pierwszymi dłuższymi dniami lutego chciałabym wracać! Witajcie zatem w lepszej, weselszej i jaśniejszej części roku!

Nowy rok, nowe wyzwania

Jednym z moich postanowień na rok 2018 było: „Każdego miesiąca, spróbuję czegoś nowego” a zaraz po nim „Aktywność sportowa stanie się stałym elementem mojego trybu życia”. Spisując te postanowienia chciałam z jednej strony nabyć nowych umiejętności, otworzyć się na przygodę, a z drugiej postanowiłam sobie, że w tym roku skończę ze wszelkimi wymówkami i znajdę czas na sport, choćby nie wiem co! I kiedy jedna z moich przyjaciółek zamiast umówionej kawy, zaproponowała lodowisko, bez zawahania  się zgodziłam! Na kilka dni przed umówioną jazdą, postanowiłam wybrać się sama, tak aby sprawdzić czy „jazdy na łyżwach faktycznie nigdy się nie zapomina„. Od tego tej pory jestem na lodowisku przeciętnie co trzeci dzień! Jazda na łyżwach to nie tylko dotlenienie i sport ale przede wszystkim świetna zabawa!

I choć to zabawa właśnie jest dla mnie głównym motywatorem jeżdżenia, to przygotowując ten post poczytałam sobie troszkę o tym sporcie. Wnioski znajdziecie poniżej:

5 powodów, dla których warto jeździć na łyżwach

Jest mnóstwo powodów, dla których – mimo nawet niesprzyjającej pogody – warto ubrać kurtkę i pójść na lodowisko, aby pojeździć na łyżwach. Obok tego, że sport ten – jak zresztą każdy inny – poprawia samopoczucie, pozwala również:

Wzmocnić mięśnie nóg – Trening nóg? Od czasu do czasu warto postawić na urozmaicenie i zastąpić znane ćwiczenia innymi. Jazda na łyżwach wzmacnia wszystkie mięśnie nóg, a dodatkowo kształtuje mięśnie pośladków. Wystarczy jeden sezon zimowy spędzony na lodowisku żeby dostrzec znaczącą różnicę w sylwetce

Zrzucenie zbędnych kilogramów – Jazda na łyżwach z powodzeniem może zastąpić trening na siłowni – w ciągu godziny spędzonej aktywnie na lodowisku można zrzucić nawet 700 kalorii! To więcej niż podczas np. biegania. Ponieważ pierwsze kilogramy zawsze traci się szybko, to niższa waga może skutecznie zmotywować do dalszej walki o szczupłą sylwetkę.

Dotlenienie organizmu – W wielu miastach Polski sezonowo działają odkryte lodowiska. Na takim lodowisku można się nieźle dotlenić – to doskonały sposób, aby w aktywny sposób spędzić czas na świeżym powietrzu. Pamiętaj, aby nie zakładać zbyt wielu warstw ubrań – mając na nogach łyżwy, wystarczy tylko kilka minut, żeby się rozgrzać.

Poprawić koordynację ruchową – Aby utrzymać się na łyżwach, konieczne jest przyjęcie prawidłowej postawy ciała. To nie wszystko, bo na lodowisku możemy też poprawić swoją koordynację ruchową. Koncentrując się na jeździe, ćwiczymy zwinność, orientację przestrzenną, szybkość reakcji i nawet poczucie rytmu. Dobra koordynacja ruchowa minimalizuje możliwość upadku i przydaje się na co dzień.

Sposób na stres – Stresująca praca? Krótkotrwały stres napędza do działania, ale długotrwały rujnuje zdrowie. Aby osiągnąć równowagę psychiczną, również warto wybrać się na łyżwy. Aktywność fizyczna wpływa na nasze samopoczucie, a to oznacza, że jazda na łyżwach to prosty sposób na obniżenie poziomu hormonu stresu w organizmie i wyzbycie się negatywnych uczuć. Dla mnie jazda na łyżwach to doskonały sposób na śmiech do rozpuku;) Upadek, poślizgnięcie oprócz siniaków, dostarczają niesamowitego ubawu nawet z samego siebie;)

O czym pamiętać i jak nauczyć się jeździć na łyżwach?

Choć jazda na łyżwach to świetny sposób na poprawę humoru i zadbanie o sylwetkę, to warto pamiętać o kilku rzeczach:

  • Rozgrzewce. Przed założeniem łyżew warto się rozgrzać. Kilka prostych ćwiczeń rozgrzeje mięśnie. To również sposób, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia kontuzji.
  • Dobraniu odpowiednich łyżew. Przy lodowiskach działają wypożyczalnie łyżew – nie musisz posiadać swoich, jeżeli chcesz spróbować swoich sił w tym sporcie. Upewnij się, że wypożyczona para, nie jest za duża. Dokładnie też zawiąż sznurowadła – od tego zależy bezpieczeństwo na tafli lodu.
  • Ochraniaczach. Wypożycz także ochraniacze na kolana i kask – w razie upadku, nie zrobisz sobie krzywdy.

Jak rozpocząć przygodę z jazdą na łyżwach? 

  • Naucz się utrzymywać równowagę – Mając już na nogach łyżwy, wykonaj kilka przysiadów. To ćwiczenie pozwala złapać balans.
  • Rozpocznij od jazdy po kole – Gdy nauczysz się utrzymywać równowagę, czas na wolną jazdę – najlepiej po kole, trzymając się jednocześnie bandy. Staraj się patrzeć przed siebie, a nie na łyżwy.
  • Naucz się hamować – wówczas poczujesz się pewniej. Jak hamować? Sposobów jest kilka, możesz np. ustawić jedną nogę poziomo do kierunku jazdy – stopy powinny wówczas stworzyć odwróconą literę T.
  • Pamiętaj o zasadzie ugiętych kolan – W czasie jazdy na łyżwach powinieneś mieć zawsze lekko ugięte kolana – w ten sposób przyjmiesz właściwą postawę ciała.

 

Chcesz lepiej jeździć na łyżwach w przyszłych sezonie? Latem sięgnij po rolki – szybko zauważysz podobieństwo.

I tak! Jazdy na łyżwach nigdy się nie zapomina!!!