Ostatnio dostało mi się po uszach od niektórych z Was, że już w połowie listopada spieszę do Was ze świątecznymi wpisami. Wybaczcie, u nas przygotowania grudniowe zaczynają się nieco wcześniej…dokładniej w okolicach października. Powodem jesteście również albo przede wszystkim Wy-moi Czytelnicy. Cóż Wam bowiem po serii inspiracji na tydzień przed Wigilią? Sądzę, że nikt nie zdążyłby ich najprawdopodobniej przygotować…Pozwólcie zatem że święta rozpoczną się u nas w pełni już w najbliższych dniach, tak aby każdy z Was mógł znaleźć na blogu przepis na ulubione danie Wigilijne i ze spokojem udekorować dom magiczną scenerią…

Tymczasem mam dla Was pomysł na dekorację pośrednią, to znaczy taką która sprawdzi się w trakcie długich, jesiennych wieczorów, jak i pośród bożonarodzeniowych dekoracji…Czy pamiętacie jeszcze mój pomysł na Wiosenne Okiennice? Zobaczcie zatem, jak przystosowałam tą wyjątkowo oryginalną ozdobę ścienną: z pastelowych klimatów – na okres szarugi i przewagi mroku nad słońcem:

Do wykonania realizacji potrzebne są:

  • stare, drewniane okiennice (dostępne zarówno na portalach aukcyjnych, jak i licznych portalach ze starociami)
  • szlifierka mimośrodowa Makita
  • taśmy dwustronne
  • plakat (z ulubioną scenerią)
  • szyszki, gałązki, kwiaty (do dekoracji)
  • taśma ledowa wraz z zasilaczem

Sposób wykonania:

Okiennice należy dokładnie oszlifować, w celu usunięcia wszelkich zanieczyszczeń i nierówności. Dopiero mając pewność idealnie gładkiej powierzchni, możemy zabrać się za przyklejanie taśmy led (w innym przypadku, możemy być niemal pewni, że taśma będzie nam się odklejać). Taśmę należy przyklejać „krok po kroku”, bardzo precyzyjnie dociskać do docelowej powierzchni. Kolejnym etapem jest przymocowanie wybranego plakatu. Możemy to zrobić dwojako:albo przez przyklejenie dwustronnej taśmy, albo też przez przywiercenie wkrętami z pomocą wkrętarki.

Jeśli nasze okiennice posiadają doniczki, warto pomyśleć o umieszczeniu w nich kwiatów, gałązek oraz szyszek.

najlepszy-blog-lifestylowy-w-polsce

najlepszy-blog-diy-2

najlepszy-blog-diy-1

ladyofthehouse-blog-lifestylowy

Okiennice od kilku tygodni rozświetlają nasz salon i budzą tym samym ciekawość Gości. Muszę Wam przyznać, że ściana na żywo, prezentuje się jeszcze efektowniej niż na filmie i tym samym „świetlne okiennice” stały się jedną z moich ulubionych realizacji! Tworzą niesamowity klimat szczególnie wieczorem, przy zgaszonym świetle głównym, kiedy rozświetlają salon jedynie delikatnym promykiem.

Zachęcam Was do zakupu podobnych okiennic, a następnie zaaranżowaniu ich zgodnie z upodobnieniami. Jak widzicie jest to dekoracja uniwersalna – doskonała zarówno wczesną wiosną jak i późną jesienią.

***Wpis powstał w ramach współpracy z HOMEBOOK.PL