Brrr…czy wiecie, że temperatura na zewnątrz wynosiła dzisiaj -14 stopni? Do tego silny wiatr niesamowicie potęgował uczucie zimna…Spoglądając przez okno aż przechodziły mnie ciarki i pewnie bym się nie wychyliła ze swojego ciepłego gniazda gdyby nie Wiktor, który wskazując palcem na sikorki krzyknął: „Zobacz! Zobacz! jakie biedne ptaszki, nie mają nawet kurteczek”. Przypomniało mi się wówczas o domku, jaki kupiliśmy dla nich już wczesną jesienią…a o którym zapomnieliśmy dzięki pogodzie która wyjątkowo nas rozpieszczała do tej pory…

1

 

Wyjęłam więc nasz karmnik, który kilka miesięcy temu, wybieraliśmy wszyscy rodzinnie w sklepie, odpowiednie pożywienie i w ten sposób zaczęłam zaznajamiać Chłopców z tematem, który wyjątkowo Ich zainteresował;)

 

2

 

W naszym karmniku znajduje się niesolona słonina oraz ziarna siemienia lnianego, prosa, suszonej kukurydzy i rzepiku.

 

6

 

Dokarmianie to świetna lekcja edukacyjna połączona z dobrym uczynkiem dla natury. Dzięki karmnikowi umieszczonemu w zasięgu wzroku możemy pozwolić sobie na bliższą obserwację ptaszków.

Czy wiedzieliście, że aby ptaki utrzymywały odpowiednią temperaturę poprzez przemianę materii muszą jeść praktycznie bez przerwy?

 

5

 

4

 

3

 

Karmnik ustawiony pózną jesienią, musi być stale doglądany aż do końca marca gdyż ptaki uzależniają się od raz odwiedzonego miejsca…my wciąż ich wypatrujemy;)