Jestem ogromną zwolenniczką nachalnej promocji czytelnictwa. Sama ją uprawiam i doprawdy nie wiem jaka bym była gdyby nie książki. Swój tydzień rozpoczynam od wizyty w Empiku lub ulubionej księgarni. Nałogowo kupuję nowe pozycje ale też wciąż odwiedzam biblioteki. Lubię szczególnie te wiekowe, naznaczone czasem. W których wciąż panuje specyficzny zapach i niespotykanie kojąca cisza….

Nowy Rok zaczęłam od obustronnego zapalenia uszu, ostrego zapalenia zatok i częściowej utraty słuchu (takie są niechlubne skutki prze-leczenia grypy). Nie uwierzycie, ale pomimo fatalnego samopoczucia jestem ogromnie wdzięczna za ten czas! W końcu mogłam zanurzyć się w zaległej lekturze, która sukcesywnie piętrzyła się w sypialni czekając na wolne…A kiedy nieplanowanie wolne nadeszło, wreszcie odzyskałam uczucie, że oto zrobiłam coś bardzo ważnego dla swojej duszy. Istnieją tysiące powodów dla których warto czytać książki. Chciałabym jednak abyście z tego wpisu wyciągnęli szczególnie 3 zasadnicze wnioski…

MYŚL… Jesteśmy bardziej skomplikowani, niż sami o to moglibyśmy siebie podejrzewać…pragniemy przeżywać, odczuwać, wzruszać się i radować. Współcześnie żyjemy skrótami, które otaczają nas ze wszystkich stron: slogany, hasła reklamowe, wiadomości sms,  sprawiają, że zapominamy o największych wartościach zbudowanych na…myślach. Najpiękniejszą rzeczą w życiu człowieka jest możliwość przyjmowania i przekazywania myśli drugiemu człowiekowi. Tymczasem my często nawet nie wiemy co sądzimy o danej sytuacji z którą przyszło nam się zmierzyć, nie analizujemy…W książkach opisanych ze szczerością, tak inną niż otaczający nas skrót myślowy, znajdujemy odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań, również na to, kim tak naprawdę  jesteśmy.

WYOBRAŹNIA… Nigdy nie przyszło mi do głowy więcej pomysłów, niż w trakcie czytania…Zainteresowani lekturą, często tworzymy nawet nieświadomie swój własny, oryginalny pomysł. W świecie książek nie ma barier, czytając skomplikowane, żywe opisy scen znajdujących się w lekturze, jesteśmy poniekąd zmuszeni do wyobrażani sobie tego, o czym pisze autor. Regularne czytanie rozwija wyobraźnię i sprawia, że łatwiej jest nam stworzyć w umyśle coraz bardziej abstrakcyjne obrazy.

PROBLEMY… Nikt nie opowiedział o tym zagadnieniu lepiej niż dawno temu sam Will Smith, posłuchajcie zatem:

W tym roku, będę zdecydowanie więcej czytać i tym samym zarażać Was swoimi ulubionymi lekturami. To jedno z moich postanowień noworocznych, które już chcąc nie chcąc, przypadkiem udało mi się wprowadzić w życie…Na dobry początek, chciałabym polecić Wam kolejną wartościową książkę Doroty Wellman: „Jak być przyzwoitym człowiekiem?”, która nie tylko mobilizuje do refleksji ale wręcz zmusza do zadania kilku pytań skierowanych do swojego sumienia. Książka to zbiór wywiadów, przeprowadzonych z autorytetami moralnymi, dziennikarzami, politykami, naukowcami – osobami z przestrzeni publicznej, których poglądy na codzień bardzo się różnią. Ale wartości jak się okazuje – łączą. I to jest dla Doroty Wellman konkluzja i największa nadzieja. Pozycję polecam nie tylko ze względu na trudną sytuację społeczno-polityczną ale szczególnie ze względu na początek Nowego Roku, w którym warto postawić sobie za cel nadrzędny: PRZYZWOITOŚĆ….