Jeśli chcielibyście aby letni klimat pozostał z Wami znacznie dłużej niż tylko w trakcie urlopu, proponuję tak zaaranżować Wasze wnętrza abyście nawet po ciężkim dniu w pracy, poczuli prawdziwą błogość i świeżość nadmorskiego klimatu we własnym domu…

Lato to doskonały czas na przebieranie w dodatkach! Muszle przywiezione z nad morza, drewno znalezione na plaży, rozgwiazdy, koła ratunkowe, latarnie czy nawet piasek w szklanym słoiku – wszystko to, stworzy nam doskonałą bazę do tworzenia. O tym co zrobić z zebranymi skarbami, dowiecie się w nowym cyklu, w którym postaram się zachęcić Was do tworzenia dekoracji inspirowanych morskimi klimatami. W najnowszych artykułach oprócz zdjęć z aranżacjami wprost z mojego letniego domu, czy filmów prezentujących „krok po kroku” jak wykonać poszczególne dekoracje, dowiecie się również wiele o samych zasadach obowiązujących przy aranżacji stylem Hampton i marynistycznym. Oba motywy uwielbiam a już szczególnie o tej porze roku!

Tymczasem złapcie wiatr w żagle i zobaczcie co wyczarowałam dla Was z uszczerbionego wiosła:

Do wykonania realizacji potrzebne są:

  •    drewniane wiosło
  •    uchwyty do szafek tzw. „gałki”
  •    Farby ŚNIEŻKA
  •    lina żeglarska
  •    wiertarko-wkrętarka
  •    pędzel

Sposób wykonania:

Mam to szczęście, że mieszkam w krainie tysiąca jezior! Tutaj o wiosło nie trudno;) Sprawdziłam jednak i wiem, że na portalach aukcyjnych aż roi się od uszczerbionych, niepotrzebnych i starych wioseł! Spokojnie kupicie je za okazyjną cenę! Moje nie wymagało szlifowania. W zależności od stanu wiosła, sprawdźcie jednak czy nie potrzebuje uprzedniego oczyszczenia. Wiosło malujemy na wybrany kolor. Zdecydowałam się na jednolitą biel. Jeśli Wasze wnętrza są bardziej odważne, polecam pomalowanie wiosła na zakończeniu w paski biało-czerwono-niebieskie.

Po wyschnięciu nawiercamy 4 otwory, w równomiernych odstępach, w które następnie wkręcamy gałki. Po lewej stronie wieszaka zdecydowałam się na udekorowanie go liną żeglarską.

letni-dom-diy

lato-we-wnetrzu-diy

letnie-wnetrze-diy

styl-marynistyczny-diy-blog

Czy widzicie jak wiele zależy jedynie od naszej kreatywności? Ta dekoracja kosztowała mnie nie – całe 30 zł!!! W ciągu minionego weekendu długo musiałam tłumaczyć, że wieszak nie został zakupiony w żadnym ekskluzywnym sklepie meblarskim a jest on jedynie dziełem moich rąk. Zarówno ta dekoracja jak i kolejne, które zaprezentuję na blogu w cyklu „Lato we wnętrzu” – są banalnie proste w wykonaniu, mało kosztowne i na dodatek każda z nich posiada ogromną moc sprawczą w odmienianiu nawet najbardziej wymagającego wnętrza!

Ciekawi?