Krewetki

3
Kilkanaście lat temu, praca mojego Taty wymagała częstych wyjazdów do Włoch. Spędzaliśmy tam przeciętnie jeden miesiąc w roku. A ja całym sercem zakochałam się w tym kraju…za temperament, za słońce i nigdzie więcej nie spotkaną energię! Mój Tata natomiast najbardziej pokochał jedzenie….za świeżość, wyjątkowość i owoce morza;)

 

b

 

Ufając Mamie, która wzdrygała się na samą myśl o muszlach i homarach – przez 25 lat nie odważyłam się spróbować tego czym zajadał się Tata.

Nadszedł jednak dzień w którym nie chcąc urazić kucharza, przez zamknięte oczy, musiałam przełknąć podaną w makaronie małą krewetkę koktajlową i wtedy właśnie zrozumiałam, że niczego smaczniejszego w życiu nie jadłam!

Chciałam jak najszybciej powtórzyć ten smak, jednak tutaj pojawił się problem bo nie miałam pojęcia jak się zabrać do przygotowania tego dania.

Słuchałam, czytałam, oglądałam i takim sposobem przygotowanie kuchni włoskiej stało się najszybszym i najsmaczniejszym sposobem na wykwintną kuchnię.

Stopniowo, na blogu będą pojawiać się nowe przepisy włoskie, w nadziei że Wasze podniebienia pokochają te nieziemskie smaki jak ja.

Zacznijmy od najprostszego przepisu na szybkie krewetki:

 

SKŁADNIKI:

–  1/2 kg mrożonych krewetek

–   olej ryżowy

–   białe wino

–   świeża pietruszka

–   świeża kolendra

–   5 ząbków czosnku

–   przyprawa uniwersalna

 

c

 

WYKONANIE:

Na patelnię wlewamy olej ryżowy i pokrojony w cienkie wręcz przezroczyste plasterki czosnek. Smażymy na średnim ogniu. W czasie rozgrzewania patelni, przekładamy zamrożone krewetki do sitka i płuczemy pod zimną wodą (w ten sposób rozmrażamy i myjemy nasze owoce).

Tak rozmrożone krewetki osuszamy ręcznikiem papierowym i wrzucamy na patelnię. Dodajemy przyprawę, kolendrę i połowę pęczka pietruszki. Smażymy ok. 5 minut, po czym wlewamy ok. 4 kieliszków białego wina (pokochacie zapach, który na tym etapie wydobywa się z potrawy).

Smażymy przez kolejne 2 minuty i przekładamy do naczynia posypując resztą pietruszki nasze danie.

 

e

 

a

 

Krewetki na koniec możemy skropić sokiem z cytryny. Doskonale smakują z bagietką z masłem czosnkowym.

 

15 (1)

 

SMACZNEGO!

 

3 KOMENTARZE

  1. Też długo nie mogłam się przekonać do owoców morza. O ile w dalszym ciągu nie potrafię się przemóc, by spróbować np. ośmiornicy, tak krewetkami, czy kalmarami mogę się zajadać na okrągło. 🙂

  2. kuchnia włoska to najwspanialsza kuchnia na świecie !
    czekam na kolejne przepisy i kolejne posty, bo pokochałam ten blog 😀

  3. Ja daje jeszcze masło, papryczke chilli, sól, pieprz i do tego bagietka czosnkowa ;))) mmm palce lizać. Nawet dzieci się zajadają ;)))

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here