Jesienne inspiracje – WRZOS.

4
Co roku walczę z mitem jesieni szarej, burej, smutnej i deszczowej. Takiej w której „żyć się odechciewa” bo dni są coraz krótsze a poranki chłodne. W weekend ubierz ciepły sweter i wyjdz z najbliższymi do parku. Tam dostrzeżesz kolory, radość i urok spadających liści…Przypomnij sobie jak będąc dzieckiem zachwycałeś się wszystkimi zmianami jakie niesie ze sobą pazdziernik….Wracając, nie zapomnij zabrać wszystkich napotkanych „skarbów”, będą się świetnie prezentować w domowym zaciszu.

 

20

 

Zdobycze, które dzisiaj Wam zaprezentuję nie pochodzą co prawda z lasu tylko a z pobliskiego targu. Kupione za „grosze” dynie ozdobne i wrzos wprowadziły niezwykle magiczną, jesienną aurę przed wejściem do naszego domu.

 

8

 

5

 

12

 

1

 

7

 

10

 

16

 

Życzę Wam jesieni takiej jaką kocham: ciepłej, magicznej o smaku pieczonych jabłek i blasku latarni…

 

………………nowe nadchodzi.

 

 

 

 

 

 

4 KOMENTARZE

  1. Rzeczywiście, będąc dzieckiem, czy nawet nastolatką nie marudziłam z powodu nadchodzącej jesieni czy zimy. Tyle dookoła się działo, że zapominałam o marudzeniu 😉 W tym roku też nie zamierzam marudzić.

  2. Ja zwykle pięknie, ciepło i aż miło się na serduchu robi. Małgosiu, uwielbiam Twoje wpisy i Twój dom, przygarniesz cichą i spokojną blogerkę kulinarną? Mogę Ci z tym dynek wyczarować coś pysznego i ogolnie gotować, piec, smażyć, wąchać wrzosy itp. 😉 co Ty na to?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here