Kuchnia to moje małe królestwo! Lubię w niej nie tylko gotować ale także spędzać czas na miłych pogawędkach z bliskimi. Wystrój kuchni już w fazie projektu miał dwa nadrzędne cele: przytulna i zorganizowana, taka w której każdy będzie chciał przebywać…I choć mogę śmiało ocenić, że plan się ziścił, to jednak od samego początku miałam mały problem z przechowywaniem świeżych warzyw…

Jesień to czas obfitujący w warzywa. Zapewne część z Was właśnie robi z nich przetwory, a pozostali z pewnością stawiają na sycące i rozgrzewające zupy. Warzywa mają jednak to do siebie, że w warunkach domowych stosunkowo szybko się „psują”. Najlepiej aby mogły znajdować się z dala od kuchni (gdzie panuje najwyższa temperatura w całym domu) a już na pewno z dala od rozgrzanego piekarnika. Dodatkowo warzywa zajmują sporo miejsca, zwłaszcza jeśli tak jak w naszym przypadku każdego dnia gotuje się obiady. Z myślą o  wyeliminowaniu chaosu i dbałości o dłuższą przydatność świeżych warzyw, przygotowałam prosty pojemny, praktyczny i mobilny organizer kuchenny, który okazał się niezwykle przydatnym meblem w mojej kuchni!

FARBA TABLICOWO-MAGNETYCZNA & SKRZYNKI PO WINIE 

Jak zwykle w swoich projektach staram się Was zainspirować do wykorzystania nowych przedmiotów i materiałów budowlanych. Tym razem w roli głównej wystąpiła genialna farba tablicowo-magnetyczna Magnat i stare, drewniane skrzynie po winie.

Farba tablicowo – magnetyczna „Magnat” moja recenzja:

Farba MAGNAT: Wspaniałe rozwiązanie nie tylko w domach i biurach ale także jak się okazuje „strzał w 10” w przypadku mebli i drewnianych powierzchni! Doskonałe krycie, duża siła przyciągania magnesów i szybkość schnięcia to tylko niektóre zalety! Od kiedy zyskałam powierzchnię, pokrytą farbą tablicowo-magnetyczną, mogę także śmiało umieszczać na niej ulubione przepisy, a także listę z niezbędnymi zakupami! Jest to także ulubiony mebel dzieci, na którym co chwilę pozostawiają zabawne rysunki.

SKRZYNIE PO WINIE: Skrzynki do wina mają kilka zalet. Dzięki wytłaczanym napisom dot. winnic, z których pochodzą, ciężko przejść obok nich obojętnie. Skrzynie są wykonane z dobrej jakości drewna, a to oznacza, że są one nie tylko gładkie ale także trwałe. Dodatkowo deski, z których są one zbudowane, zachowują ciągłość – nie mają szczelin. To szczególnie ważne, gdy myślimy o pokryciu farbą tablicową. Już mam w głowie co najmniej kilka pomysłów na wykorzystanie potencjału skrzynek! Tymczasem poniżej przedstawiam jeden z nich!

Zobaczcie sami:

Do wykonania Organizera Kuchennego potrzebne są:

  • 3 drewniane skrzynki po winie
  • 4 metalowe kątowniki
  • wiertarko-wkrętarka
  • 4 metalowe kółka
  • Farba tablicowo-magnetyczna MAGNAT
  • kuweta malarska
  • wałek akrylowy
  • kilka wkrętów

Sposób wykonania:

W pierwszej kolejności pokrywamy skrzynki po trzech zewnętrzynych stronach FARBĄ TABLICOWO-MAGNETYCZNĄ „MAGNAT”. Ta farba okazała się „strzałem w dziesiątkę”! Wcześniej testowałam ją jedynie na ścianie w pokoju Chłopców jednak tym razem stała się doskonałą alternatywą w przypadku mebli, gdyż posiada dodatkowo nie tylko funkcję magnetyczną ale także możemy na niej śmiało pisać! Farba Magnat  posiada praktycznie niewyczuwalny zapach i w przypadku malowanych skrzynek wyschła w zaledwie 10 minut!  Następnie – za pomocą wiertarko-wkrętarki – na spodzie jeden ze skrzynek montujemy metalowe kółka. Kolejnym krokiem jest ułożenie skrzynek w pewnej odległości od siebie, a następnie połączenie ich za pomocą metalowych kątowników, które przymocowujemy wkrętami. Organizer jest gotowy – możecie do niego włożyć produkty lub przedmioty kuchenne, a po bokach umieścić dowolne napisy.

 

Zachęcam do wypróbowania tego projektu DIY!

Kuchenny Organizer to jeden z najbardziej przydatnych mebli w mojej kuchni!