Marzec to niezwykle pracowity miesiąc. Czas na przeprowadzenie generalnych porządków, ostatecznym pożegnaniu się z zimową stagnacją. Robimy miejsce odradzającej się przyrodzie zarówno w naszych ciałach (żegnamy się z nadprogramowymi kilogramami), ogrodach (czas na podwórkowe porządki), a także garderobach (chowamy ciepłe, puchowe kurtki na rzecz lżejszych okryć).

O dwóch pierwszych punktach, porozmawiamy niebawem. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o metamorfozie garderoby. Czyli niezwykłym przełomie w moim życiu, do którego dojrzałam dopiero niedawno.

Z ubraniami w moim przypadku było tak, że nigdy nie miałam określonego stylu. Lubię ubrania kolorowe, wygodne a także takie, w których czuję się swobodnie. Przez ostatnie lata standardowym „strojem wyjściowym” była tunika plus leginsy. Czyli najwygodniejszy ubiór młodej mamy, który na dodatek nie jest dresem. Szafa mimo to pękała w szwach! A ja mimo, że ograniczałam się do 30 % jej zawartości, każdego dnia zastanawiałam się co na siebie włożyć.

Rosnąca świadomość, dostępna literatura a także blogi modowe, zrobiły kawał dobrej roboty i zainspirowały także mnie do zapanowania nad kwestią ubrań w moim życiu!

JAK ZAPANOWAĆ NAD GARDEROBĄ W TRZECH KROKACH:

Odkryj uroki SLOW FASHION!

Ruch „slow” realnie wpłynął na jakość mojego życia. Dawno temu zrozumiałam, że ciągły pęd to droga do nikąd. Uważnie czytam etykiety kupowanych produktów i do codziennego gotowania wkładam całe serce. Jak się okazuje – moda również może być „slow” a my zamiast kupowanych masowo ubrań z sieciówek, możemy postawić na dobrą jakość, niepowtarzalnych kolekcji. Pewnego dnia zmobilizowałam się żeby zrobić prawdziwy remanent w szafie i przeprowadziłam solidną selekcję posiadanych ubrań. Kryterium było proste: ubrania, których nie miałam na sobie dłużej niż rok, trafiły na portal aukcyjny a pozostałe z powrotem do garderoby. Nie sądziłam, że można tyle zarobić na używanej odzieży! Nadwyżkę finansową przeznaczyłam na ubrania jednego z ulubionych polskich projektantów. Są to ubrania uniwersalne, trwałe i przede wszystkim dobrej jakości, co oznacza, że posłużą mi na długo. Nie jest ich dużo ale przecież takie jest założenie mody w wersji slow.

najlepszy-blog-lifestylowy 

Przygotuj ubrania tak, by czekały na Ciebie zawsze gotowe!

Nie muszę Was pytać czy znane jest Wam uczucie, kiedy stoicie przed wielką szafą, po brzegi wypchaną ubraniami i nie macie się w co ubrać. Zaryzykuję stwierdzeniem, że to doznanie jest bliskie każdej kobiecie na świecie! Mój spadek wagi, sprawił że ostatnimi czasy, spędzałam stanowczo zbyt dużo czasu nad tym „zagadnieniem”. Postanowiłam posegregować ubrania i ułożyć je kompletami. Tak by odtąd zawsze były gotowe do założenia! Wiosenna garderoba (przechowywana w pojemnikach na strychu) wymagała odświeżenia. Z pomocą przyszedł prasowacz SteaMaster, który nie tylko doskonale poradził sobie z wszelkimi zagnieceniami ale także poprzez nawilżenie sprawił, że ubrania nie wymagały prania. Co roku przepierałam całą garderobę przed wiosną i zajmowało mi to włącznie ze schnięciem i prasowaniem kilka dni. Dzięki SteaMaster cała szafa była gotowa w zaledwie kilka godzin. Ubrania wystarczy zawiesić na wieszaku, który jest częścią prasowacza i poprzez „przejechanie” dyszą steamera wdłuż ubrania uzyskujemy w kilka sekund całkowite odświeżenie ubrania.

Uczucie, kiedy rano sięgasz do szafy i wybierasz z niej świeże, wyprasowane i dobrze leżące na Tobie ulubione ubrania jest naprawdę nieocenione!

ladyofthehouse-blog-lifestylowyblog-ladyofthehouse

ladyofthehouse-blog-diy

Postaw na kobiecość!

Niedawno jedna ze znajomych opowiadała mi o eksperymencie…otóż pewna dziennikarka chciała sprawdzić na własnej skórze jak bardzo zmieni się jej życie gdy zamieni swoje wytarte jeansy i zacznie ubierać się w sukienki, spódnice i ubrania typowo kobiece. Okazało się, że ten eksperyment oprócz mężczyzn, którzy znacznie częściej pomagali jej otworzyć drzwi, czy przepuścić w progu – najbardziej odmienił samą zainteresowaną. Dziennikarka odkryła w sobie na nowo kobiecość i zależność pomiędzy dobrym ubiorem a doskonałym samopoczuciem.

Pomyślałam, że ja również w tym roku postawię na sukienki! Te jedyne podświadomie, zachowałam od wyprzedaży. Uwielbiam zarówno klasyczne jak i zupełnie szalone kroje z falbankami czy tiulem! Do kompletu wystarczy dobrać jedynie buty i całą stylizację mamy gotową!

ladyofthehouse-blog

ladyofthehouse

 

Wiem, że organizacja garderoby nie należy do najłatwiejszych zadań. Dlatego chcę Ci ułatwić to zadanie! Na blogu rozpoczyna się konkurs w którym do wygrania jest ten oto genialny PRASOWACZ STEAMASTER (model ze zdjęcia powyżej) oraz jedną nagrodę pocieszenia w postaci podręcznego prasowacza (poniżej), który sprawdza się doskonale w podróży!

mini-steamaster-podreczny

Aby wygrać, wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

W JAKIEJ STYLIZACJI CZUJESZ SIĘ NAJBARDZIEJ KOBIECO?

Na wasze odpowiedzi czekam w komentarzach na blogu do 14.03.2016

zdjęcia mile widziane!

 

ps. Jeśli jesteś Mężczyzną, który chce sprawić niespodziankę swojej partnerce, śmiało startuj w konkursie. Męski punkt widzenia – mile widziany! Opisz ulubioną stylizację swojej drugiej połowy!;)

 

Wyniki Konkursu:

Po długich naradach i analizie z przyjemnością oświadczam, że nagroda główna wędruje do:

Elżbiety Lewandowskiej

a pocieszenia w ręce:

Pati

Obie wygrane Panie, proszę o kontakt mailowy.

Gratuluję;)