Dzieci i tablet.

3
Pewnie Was zaskoczę ale pomimo mojego zawodu i konieczności bycia „online” , należałam raczej do grona rodziców sceptycznie nastawionych do wychowywania dzieci w ciągłym towarzystwie multimediów…

Moją postawę zmieniam stopniowo, od czasu kiedy zaczęłam fascynować się literaturą związaną z rozwojem intelektualnym Dzieci, szkolnictwem i rozwijaniem talentów.

Zrozumiałam, że nie czas na myślenie o tym, jak skutecznie bronić Dzieci przed dostępem do świata wirtualnego wszak żyjemy w XXI wieku i wszystko co nas otacza, chcąc nie chcąc opiera się na elektronice. Lepiej zastanowić się, co dobrego może z tego wynikać i przede wszystkim jak wprowadzić Dzieci świadomie w świat komputerów.

Zanim zaczniesz więc straszyć swoje Dziecko wyłączeniem wtyczki z kontaktu, poznaj kilka punktów, które pomogą Ci nauczyć najmłodszych, jak rozsądnie korzystać z nowych technologii:

  • Przede wszystkim: nie ma co się spieszyć! Zanim Dziecko odkryje świat multimedialny, powinno mieć uprzednio szansę na poznanie zabawek manualnych i zabaw na świeżym powietrzu. Moim zdaniem optymalnym wiekiem jest okres pięciu, sześciu lat.
  • Gry mogą wspierać edukację Dzieci! Wcześniej zupełnie nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale okazuje się, że wiele gier jest tworzonych we współpracy z psychologami i rodzicami. Zaczęłam śledzić rynek i znalazłam wiele pozycji przemycających w swojej fabule sporo faktów historycznych oraz wiedzy z zakresu geografii. Istnieją na przykład APLIKACJE, które utrwalają naukę czytania i rozwijają spostrzegawczość.
  • Staraj się wpoić Dziecku, że komputer służy przede wszystkim do nauki i pracy. Pokaż na własnym przykładzie, że dzięki elektronice możemy dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy. A niekoniecznie śledzić jedynie portale społecznościowe.
  • Warto na samym początku ustalić również z Dzieckiem jasne zasady jak na przykład ramy czasowe. W naszym przypadku pozwoliliśmy korzystać z komputerów jedynie w weekend a czas odmierza mu specjalny czasomierz, który po upływie wyznaczonego czasu, wydaje z siebie dźwięk.
  • Ostatni punkt przyszedł mi do głowy z okazji możliwości testowania nowego komputera jakim jest LENOVO YOGA HOME 500. Ważne, aby komputer nie znajdował się na stałe w pokoju Dziecka. Doskonałym rozwiązaniem jest w tym przypadku komputer przenośny, który służy całej rodzinie. Wymieniony model jest o tyle ciekawy, że może służyć nam zarówno jako tablet (możemy trzymać go np. na kolanach) oraz komputer stacjonarny na przykład na biurku.
  • Sami nabierzmy zdrowego rozsądku do tematu. Osobiście nie gloryfikuję dostępu Dzieci do multimediów ale też przestałam traktować to zjawisko jako zło. Najwyższy moment pogodzić się, że czasy w których edukacja naszych Dzieci opierała się na liczydłach oraz zestawie encyklopedii odeszły bezpowrotnie;)

najlepsza-polska-blogerka-lifestylowa (2)

blog-parentingowy (2)

blog-parentingowy (1)

lenowo1 (1)

najlepsza-polska-blogerka-lifestylowa (1)

Wracając do testowanego komputera, to całkiem serio muszę Wam przyznać, że LENOVO YOGA HOME 500 to świetne rozwiązanie w przypadku Rodziny i obszaru domu. Od dawna rozglądałam się za tabletem, który pozwoli mi na pracę zarówno w ogrodzie, gabinecie jak i w salonie czy kuchni gdzie komputer wyświetlał mi ulubione przepisy. Każdy z dostępnych wydawał mi się jednak zbyt mały. Na co dzień używam smartfona z dosyć dużą rozdzielczością i różnica pomiędzy nimi nie jest na tyle dostrzegalna abym zdecydowała się na nowy zakup. LENOVO YOGA HOME 500 to inna bajka! Przekątna monitora to aż 21,5 cala, czyli dwa razy tyle co przeciętny tablet!

Dodatkowo Lenovo postawiło duży nacisk w przypadku tego komputera na rozrywkę. Komputer został wyposażony w zestaw 4 joysticków, które umożliwiają grę zręcznościową w hokeja lub piłkę nożną dla całej rodziny!

Jeśli chcecie poczuć smak frajdy jaką sprawiło nam testowanie komputera, możecie wziąć udział w konkursie wystarczy zagrać w jedną z gier z serii tych mądrych i edukacyjnych, które polecam. Wystarczy otworzyć APLIKACJĘ – prostą wykreślankę i zaznaczyć wszystkie słowa, które podaje Ci gra na rozsypach literach. Ten kto zrobi to najszybciej, poda swój adres mailowy, imię i nazwisko ma szansę wygrać ZESTAW GADŻETÓW LENOVO!

Z wykreślanką może zmierzyć się cała Rodzina, a Ci którzy do 09.06 zrobią to najszybciej wygrywają!

Jeśli jesteś zainteresowany/a komputerem LENOVO YOGA HOME 500, zapraszam na stronę: http://rozrywkawdomu.pl/

POWODZENIA!

 

 

3 KOMENTARZE

  1. Od jakiegoś czasu się zbierałam, żeby dorzucić tu parę zdań od siebie. Bardzo mi się podoba Twoje podejście do spędzania czasu z dziećmi i znalezienia też w tym odpowiedniego miejsca i czasu na to co teraz tak modne – czyli świat multimediów. Czasem z przerażeniem patrzę na znajomych, którzy w bardzo łatwy sposób próbują zaspokoić dzieciom potrzebę rozrywki poprzez danie laptopa lub tabletu. I dziwnie się czuję jak nagle przychodzi mi się bawić z takimi dziećmi i okazuje się, że jest dla nich czymś egotycznym wspólne malowanie na kartce papieru, czy czytanie papierowych książek. Z drugiej strony zastanawiam się czy decyzja niektórych znajomych o tym, że nie mają telewizora ze względu na dzieci też jest słuszna, a może zbyt radykalna.
    Obserwuję przy tym moich braci, którzy choć w wieku gimnazjalnym widać jak bardzo przywiązują się do komórek i smartfonów, komputerem też nie gardząc. I przez to doceniam ten czas jak my starsze dzieci w naszej rodzinie mieliśmy wyznaczany czas po pół godziny czy godzinę (cóż za luksus) przed komputerem też wyznaczany dzwoniącym minutnikiem. Mało tego urokiem wielodzietnej rodziny było to, że tego czasu nie można było przekroczyć, bo kolejna osoba by nie zdążyła pograć. Rodziców sposobem na to byśmy nie przesiadywali godzinami przed komputerem w czasie ich nieobecności było założone hasło. Zasada była bardzo prosta – najpierw obowiązki, potem zabawa, przecież komputer w domu pojawił się po to by służył nam do nauki i pisania referatów.
    Sama też doświadczam tego jak nie raz wolę zwykły tradycyjny papier niż monitor komputera. Przykłady to książki. Lepiej mi się je czyta w tradycyjnej formie. Nie raz jakieś materiały sobie drukuję i wpinam w skoroszyt lub segregator. Przed tabletem się na razie skutecznie bronię. Choć w wykreślance wzięłam udział żeby się sprawdzić, ewentualnie oddać sprzęt bratu, któremu na studiach przydałby się lepszy sprzęt. I muszę Ci się Gosiu przyznać, że męczyły mi się oczy przy tej elektronicznej formie. Na papierze łatwiej mi zauważyć takie rzeczy. Czyli nie tylko w przypadku dzieci ale i swoim własnym musimy kierować się zdrowym rozsądkiem ile czasu i w jakim celu spędzamy przed ekranami telewizorów/komputerów/tabletów/smartfonów.

  2. Bardzo ciekawy artykuł, zgadzam się z Tobą, że czas edukacji dzieci z pomocą encyklopedii książkowych odszedł bezpowrotnie, komputer daje naszym dzieciom nowe możliwości.

  3. Masz bardzo zdrowe i rozsądne podejście 😀 Jak najbardziej zgadzam się z Tobą, że nie unikniemy zetknięcia się dzieci ze światem multimediów, jednak spróbujmy odkładać to jak najdłużej się da 😀 No i oczywiście należy pamiętać o kontroli rodzicielskiej w takich wypadkach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here