Często w swoim dorosłym życiu zadaję sobie pytanie: „Dzięki czemu moje dzieciństwo należało do nadzwyczaj szczęśliwych”? Są to z pewnością: miłość, szacunek, poczucie bezpieczeństwa – zapewnione przez Rodziców, cudowni przyjaciele, niezapomniane zabawy ale na szczególe odznaczenie zasługują… BAJKI, BAŚNIE, wszelkie LEGENDY i OPOWIEŚCI, których we wczesnym etapie życia nie brakowało….

Spędziłam wiele głębokich godzin pod kołdrą z latarką w ręku, wyłączona zupełnie z otaczającego świata ale z ulubioną książką….a potem szlochając przez resztę nocy współczułam najszczerzej Prosiaczkowi, że jest taki biedny i pokrzywdzony w historiach o „Kubusiu Puchatku”. Był „Kopciuszek” i marzenia o Księciu…pojawiła się magia i nieustająca do dnia dzisiejszego wiara w CUDA…bo one naprawdę się zdarzają, trzeba tylko w nie BARDZO wierzyć;)

 

BAJKI

 

Albert Einstein powiedział: ” Jeśli chcesz aby Twoje dziecko było inteligentne – czytaj mu bajki. Jeśli chcesz aby było inteligentniejsze – czytaj mu więcej bajek”.  

Bajka konfrontuje dziecko z najtrudniejszymi momentami w życiu jak: śmierć, starzenie się, choroba i strata. Przedstawia te stresujące chwile jednak w tak uproszczony sposób, że pozwala dziecku naturalnie uporać się z tymi problemami. Dziecko podąża za bohaterem przez wszystkie etapy radzenia sobie z przeciwnościami losu i utwierdza się w przekonaniu, że zawsze czeka na nas gdzieś „szczęśliwe zakończenie”, że „wszystko się jakoś ułoży” mimo, że na początku wygląda na sytuację bez wyjścia. Takie opowieści to najlepsza nauka wiary we własne możliwości i odwagi.

Bajki to także idealna nauka zasad moralności. Wybory bohatera uczą Dziecko, że decyzje mają swoje konsekwencje a Ono wyciąga wnioski i decyduje którą drogą będzie podążać. Pokazują, że życie jest w rękach danej osoby, że pomimo przeciwności warto zawsze być przyzwoitym bo dobro jest piękne, bo dobro zawsze wygrywa i warto dobrym być zawsze.

 

bajki

 

Kontakt z lekturą to dla dziecka niezastąpiona lekcja wyobrazni. Dzięki bajkom zaznajamiamy nasze pociechy ze światem zewnętrznym a Ono w tym czasie buduje swoje własne, wewnętrzne światy…fantazjuje, kreuje i tworzy –  nabywa cech niezbędnych we współczesnym świecie.

Zdanie: „Poczytaj mi mamo…” to miód na moje uszy (coraz częściej padające z ust Wiktorka)…bo czas spędzony z baśniami to czas wyjątkowy. Potrafi naprostować wszystko to co niszczy każdego dnia telewizor i pęd życia codziennego. Czas z książką rodzica i dziecka to chwila na refleksje, moment na odpowiedzi na szereg pytań, które nasuwają się Dziecku w trakcie lektury, to budowana więz, pretekst do rozmów.

Zobaczysz jak zaskoczą Cie pytania Twojego Dziecka, poznasz Jego lęki, obawy ale także będziesz pod wrażeniem Jego spostrzegawczości i bystrości.  Warto w tym uczestniczyć;)

 

BAJKI

 

Pisał do Was prawdziwy MOL KSIĄŻKOWY….i nieustająca wielbicielka KUBUSIA PUCHATKA;)